Na zajęcia oczywiście dotarłem spóźniony. Zapukałem lekko do drzwi. Usłyszałem zza nich donośne "proszę", a więc wszedłem do środka.
- No proszę, pan spóźnialski.. Zajmij miejsce i zapisz temat, nie będę wstawiała ci spóźnienia, ale proszę, abyś pilnował czasu. - Uśmiechnęła się nauczycielka. Mruknąłem ciche ''przepraszam'' i zająłem miejsce obok Aidy.
- Uroczo wyglądasz w spódniczkach! - Uśmiechnęła się do mnie.
- Dzięki.. Po szkole jadę farbować włosy na blond - Odwzajemniłem uśmiech.
- Świetnie! Koniecznie wyślij mi zdjęcie efektu. A po za tym.. to jak zareagował Leon..?
- Najpierw chciał mi dać nauczkę, ale jakoś go przekonałem.. Jeśli nie będę mu mówił o takich rzeczach to będę miał przejebane.. - Mruknąłem cicho, przepisując wiadomości z tablicy.
Koniec pierwszej lekcji nastał dość szybko. Teraz czekał mnie język demonów. Ludzie i demony z jednej klasy na tej lekcji rozdzielają się na dwie grupy, my mamy ich język, a oni nasz, czyli ludzki. Usiedliśmy z Aidą i paroma innymi dziewczynami na ławce przed salą. Wyjąłem telefon, i przeglądałem instagrama, kiedy natknąłem się na konto Leona.
- Wow, masz najnowszego iPhone! - Usłyszałem głos jakiejś dziewczyny. Sam nie zwróciłem na to uwagi.. Nieznajomą zaczepili jacyś chłopacy, więc poszła z nimi. Odwróciłem się w stronę Aidy, która również stukała coś na ekranie telefonu. Miała taki sam model telefonu co ja, tylko, że ja miałem czarny a ona biały.
- Zobacz, znalazłem instagram Leo.. - Pokazałem jej nazwę. Wpisała ją w wyszukiwarkę, i zaobserwowała go.
- Macie jakieś wspólne zdjęcia? - Zapytała, przewijając na wstawione fotki.
- Jeszcze nie. - Patrzyłem jak przegląda różne fotografie, gdy natknęła się na zdjęcie, na którym spałem w jego objęciach.
- Jeju, jakie urocze! Wiedziałeś, że wstawił coś takiego? - Polubiła zdjęcie, które miało 98 mln odsłon i 85 mln like. Zaczerwieniłem się lekko..
- Ja pierdziele, wejdź w komentarze.. - Aida zrobiła to, o co prosiłem. Było tam multum wiadomości typu "dwa słodziaki" czy "jak uroczo". - No nieee...
- Zobacz, nie ma żadnego złego słowa o tobie! Naprawdę jesteś tutaj mega słodziutki haha! - Zaśmiała się.
- Panie Sky! - Usłyszeliśmy ochrapły głos jakiegoś nauczyciela. - Chłopcy nie powinni nosić spódnic! Tym bardziej w szkole!
- Wszyscy mogą się ubierać w co chcą! - Wtrąciła się Aida.
- Zamknij pysk małolato, nie rozmawiam z tobą. A ty, masz się przebrać bo wyglądasz obrzydliwie!
- Nie będę się przebierać, bo mój wygląd mi się podoba, a panu nic do tego. - Mruknąłem.
- Wyglądasz w tym jak jakiś pierdolony gej! Ah, to ma swoją nazwę. Jesteś pieprzonym transem! - Powiedział to na tyle głośno, że wszyscy będący na korytarzu zdołali to usłyszeć. Ich wzrok spoczywał na mnie.
- Chodź Sky, idziemy do dyrektora. Żaden sknerus nie będzie cię tak wyzywał! - Aida wstała gwałtownie z ławek, złapała moje ramię i pociągnęła za sobą. Nauczyciel, który przed chwilą pyszczył do nas jak do jakiś psów, teraz wyciągnął z kieszeni telefon. Spojrzał na jego ekran i widać było strach na jego twarzy.
Po chwili razem z Aidą znaleźliśmy się w gabinecie dyrektora. Aida położyła na jego biurko swój telefon, z odpalonym dźwiękiem dyktafonu. Słychać było wszystkie przekleństwa i oszczerstwa rzucane przez pracownika szkoły w moją stronę.
- Zajmę się tym! Od razu zwolnię tego bezwstydnego człowieka! - Powiedział dyrektor stanowczo, po czym chwycił w dłoń swoją komórkę i wystukał coś na jej ekranie. - Dziękuję za informacje, możecie iść. - Dodał po chwili. Wyszliśmy z gabinetu, po drodze Aida zabrała z powrotem swój smartphone.
- Aida, zaraz wrócę, idę do łazienki.. - Mruknąłem.
- Oki, pójdę z tobą i poczekam przed drzwiami łazienki. - Uśmiechnęła się przyjaźnie. Odwzajemniłem uśmiech, po czym obydwoje udaliśmy się w stronę toalety. Aida zatrzymała się przed jej drzwiami i oparła się o jedną z szafek, a ja wszedłem do środka. W łazience śmierdziało papierosami... Za ścianą zobaczyłem trzech uczniów, palących te świństwa. Westchnąłem lekko, po czym chciałem wejść do kabiny, ale ktoś mi przeszkodził. To był jeden z tych chłopaków biorących używki...
- Siema młody, co tam? - Mruknął w moją stronę.
- M-możesz się przesunąć? - Odezwałem się cicho.
- Najpierw nam zapłacisz. - Wtrącił się drugi chłopak. Zrezygnowany wyjąłem z kieszeni spódniczki banknot o wartości pięćdziesięciu złotych.
- Nie o takie waluty nam chodzi... - Powiedział nieznajomy, kładąc ręce na moim tyłku.
- Z-zostaw mnie! - Krzyknąłem dość głośno, na co chłopak uderzył mnie w twarz.
- Hej! Zostawcie go i to już! - Wrzasnęła Aida.
- Bo co nam zrobisz? - Nieznajomy przysunął mnie do siebie, wkładając mi rękę pod sweter. Zacząłem płakać, i chciałem się wyrwać. Kopnąłem chłopaka w krocze, na co ten puścił mnie i złapał się za jaja.
- Kurwa! - Krzyknął. Jego towarzysze zaczęli się śmiać. Widziałem, jak Aida robiła zdjęcie sytuacji.
- Sky chodź tu! - Wrzasnęła do mnie. Szybko do niej podbiegłem, i razem uciekliśmy z toalety. - Głupku! Już nigdy nigdzie cię samemu nie puszczę! Ta szkoła jest niebezpieczna! - Zaczęła płakać razem ze mną. Przytuliła mnie mocno. Staliśmy w uścisku przez długą chwilę. Było już po dzwonku, ale nie zbyt się tym przejmowaliśmy. Moja warga była nieźle rozcięta.
- Muszę zadzwonić do Leona... - Powiedziałem cicho. Aida dała mi swój telefon, ponieważ mój miałem w plecaku. Szybko wystukałem numer do demona i zadzwoniłem. Odebrał.
- Kto mi dupę zawraca? - Usłyszałem jego głos.
- T-to ja Sky.. P-przyjedziesz..? - Powiedziałem. Mój głos się łamał, słychać było, że płakałem. Chłopak się rozłączył.
- Przyjedzie? - Aida opanowała płacz.
- Ch-chyba tak... - Dziewczyna dała mi chusteczkę, abym przynajmniej trochę zatamował krwawienie wargi. Poszliśmy powolnym krokiem do wyjścia ze szkoły. Po chwili zobaczyliśmy auto Leona, z piskiem zatrzymujące się na posesji szkoły.
Od autorki: Będzie się działo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
CZYTASZ
BEZLITOSNY |YAOI|
Romance!!!! MPREG !!!! Pisałem to w wieku 12 lat, jestem świadom tego, jak chujowo jest to napisane - postacie są przedstawione okropnie, w dodatku słownictwo i składnia zdań bije mnie na łopatki, ale jestem zbyt leniwy żeby to poprawiać, za dużo roboty x...
