4. Impreza czas start

998 38 11
                                        

Jestem w trakcie wypalania już trzeciego papierosa. Nie wiem czemu ale jestem  trochę zestresowana tym wyjściem. W końcu jesteśmy w kraju, gdzie język ojczysty jest dla nas nieznany. Zawsze może nam się coś stać.

- Długo mam jeszcze na ciebie czekać - Dagmara szykuję się już od czterech godzin. - Ile można się ogarniać?

- Hej!! Przez połowę czasu to opracowywałam twój wygląd. Powinnaś przestać marudzić tylko być wdzięczna. Już kończę. 

Stwierdziłam, że już starczy mi tych fajek i postanowiłam wejść do pokoju. Podeszłam do lustra i już chyba siódmy raz zaczęłam oglądać się w lusterku. 

Jak na mnie byłam ubrana dość odważnie. Miałam na sobie zielony oversizowy t-shirt z białoróżowymi napisami, który robił jako sukienka. Do tego w talii przewiązany skórzany, gruby, czarny pas, który spowodował, że koszulka jeszcze bardziej się skróciła. Buty miałam białe nike oraz trochę dłuższe, w tym samym kolorze skarpetki.

Jeśli chodzi o makijaż to był taki sam jak na co dzień tylko dodatkiem były czarne kreski, sztuczne rzęsy i powiększający usta błyszczyk.

Natomiast włosy wyprostowałam. Zajęło mi to sporo czasu ale naprawdę było warto. Od razu stały się dłuższe.

Oglądałam się z każdej strony po raz któryś z kolei ale nadal nie byłam pewna, czy czegoś mi nie widać.

- Dobra. Gotowa. - Powiedziała czarnowłosa co spowodowało, że odwróciłam się w jej stronę. I jejku. WOW! Odebrało mi mowę - aż tak źle? Może się przebiorę?

- Ja pierdole! Wyglądasz jak jakaś kurwa gwiazda. Jak Hannah Montana. 

Prezentowała się prześlicznie. Miała na sobie czarną halkę z dodatkami koronki. Do tego w takim samym kolorze skórzaną, oversizową kurtkę i sznurowane butki do połowy łydki. 

Włosy podobnie jak ja wyprostowała. Tylko, że jej to zajęło krócej, bo z natury ma proste. Makijaż również miała taki sam, tylko jej pełne usta były czerwone. Nadawały one jeszcze więcej seksapilu niż posiada normalnie, a ma go naprawdę dużo. 

- O jejku! Dziękuje! Bo nie byłam pewna, czy to nie jest zbyt odważnie ale jak ty mówisz, że zajebiście, to na pewno tak musi być. Dobra to dawaj jakieś foty teraz szybko.

- To poczekaj zamówię już ubera żebyśmy później nie musiały czekać.

W czasie kiedy nasz pojazd był w drodze zaczęłyśmy robić sobie zdjęcia w wielkim lustrze. Parę poważnych i seksownych, aby dodać na story a parę z jakimiś śmiesznymi minami, by wysłać do znajomych na snapa.

- Dobra chodź już bo nasz kierowca podjechał.

- Idę, idę.

...

Droga do "największej dzielnicy melanży" zajęła nam około 20min. A to wszystko przez korki. Było to bardzo dziwne bo jest godzina 19.30. Czy to miasto nigdy nie śpi?

Podjeżdżając tam wszystkie zmartwienia poszły w niepamięć, a ja już wiedziałam, że będzie zajebiście.

Pełno ludzi. Wspaniała atmosfera. Zapach alkoholu, papierosów i perfum roznosił się w powietrzu co pieściło moje zmysły. Głośna muzyka. Wszystko wyglądało tak, jak ameryka dream.

- O kurwa - z wyrażeniem jakiejkolwiek emocji wyprzedziła mnie Dagmara.

- No wiem - tylko tyle udało mi się z siebie wydusić.

Zapłaciłyśmy za naszą podwózkę i stoimy na środku pośród tych wszystkich klubów, jak jakieś kołki zastanawiające się co ze sobą zrobić. Dziwne, że czarnowłosa jeszcze nie piszczy. Pierwszy raz widzę ją w takim stanie. 

LO VAS A OLVIDAROpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz