Hellyeah... Jakby to wyjaśnić, ostatnio nasza relacja jest ciut "skomplikowana" xDDD
Pan z chemii: (Amber), Zeszyt i do odpowiedzi
[W sensie on kazał przynieść zeszyt i na podstawie tego co zapisałam miał mnie odpytać]
Asch w moim ciele: *Przynosi super zeszyt w dinozaury do chemii i rzuca go na biurko nauczyciela* Widzi pan jaki mam świetny zeszyt?
Pan z chemii: *:)* Rzeczywiście, świetny
CZYTASZ
Wszystko Jak I Nic
AcakNo, rozmowy z moimi tulpami i nie tylo, zapraszam do czytania (づ◡﹏◡)づ
