Nicolette
Odkąd odzyskałam telefon moje życie stało się znacznie ciekawsze. Mam kontakt z Rachel i się z tego cieszę, ostatnio mówiliśmy o planie , który wymyśliłam . Plan był taki ona zaszantażuje Xaviera i przyjedzie z nim do Vinniego . Akurat za kilka dni Vinnie jedzie załatwić ważną sprawę razem z Xavierem co oznacza , że będę sama w domu.
- Zvezda za godzinę masz być gotowa , bo jedziemy na bankiet rodzinny.- odrzekł brunet , który wszedł do mojego pokoju. Spojrzałam na niego zdezorientowana a on usiadł u mnie na łóżku.
- Ty mi dopiero teraz to mówisz?
Weszłam do garderoby i zaczęłam przeglądać sukienki. W mojej głowie uroił się pomysł. Miałam jedną sukienkę obcisłą , bez ramiączek i w dosyć klasycznym kolorze czyli czarnym. Była długa i miała rozcięcie na nodze.Wzięłam szybki prysznic i gdy , miałam zakładać ubrania zorientowałam się, że ich nie wzięłam. Owinęłam swoje ciało byle jakim ręcznikiem i poszłam do garderoby. W moim pokoju na łóżku dalej siedział Vinnie , który przyglądał się moim ruchom.
- Mógłbyś wyjść z mojego pokoju?- zapytałam i weszłam do garderoby.
- Nie.
Nagle poczułam ciepły oddech na swojej skórze i odwróciłam głowę w bok. Za mną stał Vinnie a jego dłonie znalazły się na mojej talii.Zbliżył się jeszcze bardziej na co ja się odsunęłam. Nagle poczułam jak moje plecy przylegają do ściany a Vinnie znalazł się przy mnie. Uniosłam lekko głowę do góry i spojrzałam w jego oczy. Uśmiechnąłam się i próbowałam ominąć go ale mi się to nie udało. Jego ręce znalazły się na moich biodrach ale wiedziałam, że gdybym oderwała swoje dłonie od ręcznika to on by mi upadł.
- Vinnie nie dotykaj mnie.
Zabrał swoje dłonie ale jego usta przyległy do moich . Próbowałam przerwać pocałunek ale mi się nie udawało aż w końcu poległam. Oddawałam jego pocałunki wiedząc, że jak za chwilę nie skończymy to się spóźnimy. Jego dłonie złapały za moje dwie i pociągnęły je do góry , nie pozwolił na to , żeby zleciał ze mnie ręcznik przez co znalazł się na tyle blisko , że nie wiem czy pomiędzy nami mogłaby wejść kartka papieru.
Poczułam się okropnie. Nie chciałam być tak blisko niego przynajmniej nie teraz.
- Muszę się ubrać, bo ja nie chcę paradować przed tobą w ręczniku.
- Już to robisz . - odrzekł a jego palec wszedł pod materiał ręcznika. Gdybym , mogła to strzeliła bym mu w twarz.- Mogę?
- Nie!
Zabrał palec spod ręcznika i przełożył swoją dłoń na moje udo. Powoli zadzierał ręcznik do góry a ja czułam jak pod moimi powiekami zbierają się łzy. Moje gardło związało się w słupeł przez co ciężko mi było cokolwiek powiedzieć. Jego palce muskały moją nagą skórę a jego usta były bardzo blisko moich.
- Vinnie , puść moje ręce.
Poczułam ulgę i położyłam swoje dłonie na jego torsie i próbowałam go odepchnąć. Jego usta przyległy do moich a ja poległam. Oddałam pocałunek i poczułam jak jego dłonie weszły pod ręcznik i zmierzały w kierunku moich pośladków. Przerwałam pocałunek i popchnęłam go jak najmocniej mogłam.
- Nie rób tak więcej.- powiedziałam.
Spojrzałam na niego zawstydzona a on bardzo szybko spojrzał. Nawet nie spodziewałam się , że on tak szybko się ode mnie odsunie a ręcznik tak szybko spadnie. Byłam w szoku szybko złapałam za ręcznik i spojrzałam na Vinniego, który się na mnie patrzał. Owinęłam się ręcznikiem i jak najszybciej mogłam poszłam do toalety.
CZYTASZ
My Man 18+
RomanceJakby wyglądało życie Nicolette Walker , gdyby tej nocy została w domu ? * * * Przed przeczytaniem polecam przeczytać ostrzeżenie!!! 18+