Co tygodniowy zlot cyrkowców zwany obiadem u Alan'a by like
Lin 2,5
* Biega za innymi dzieciakami, nagle wywalił się prostoto na twarz, wstał jak nigdy nic, otrzepała się i pobiegł dalej*
Pond
Ty no zajebisty nam wyszedł, dawaj zrobimy sobie jeszcze jednego.
Dean
Czy ty jesteś kurwa normalny?
Pond
Gdybym był normalny nie był bym z tobą.
Babe
Nie no uwielbiam gościa.
Charlie
AHA.
Babe
Oj tatusiu nie bądź zazdrosny.
Charlie
* Skrzyżował ręce*
Babe
Tatusiu noooo bo mamusi będzie przykro* pocałował go w szyję*
Charlie
No dobra! * Złapał go za policzki i wycałował*
Kenta
*Leży sobie na leżaku z Joy'em na klacie, dzieciarnia dobiegła do niego*
Prem 6
Mamo. A Joy kiedy będzie się z nami bawił.
Kenta
Oj musi najpierw trochę urosnąć.
Alan
* Spójrz na Jeff'a z który kilka miesięcy temu urodził ich drugiego syna*
Jeff
Co tak zerkasz?* Uśmiechnął się do niego*
Alan
Uwielbiam ten nasz duży cyrk
CZYTASZ
PitBabe talks 4
Fanfictiontak robię nowe Au z Pitbabe. powiązane z" New Beginning " i " Red ligth"
