10.Przeklęta.

1.3K 74 6
                                        

-Co się tak przyglądasz?Nie martw się ona nie jest od Ciebie ładniejsza-zaśmiałam się ironicznie na jej słowa.

-No...tym bardziej,że jestem jej Sobowtórem co oznacza,że wygląda tak jak ja.

-Racja-odpowiedziała zakłopotana.

Przeglądałam zdjęcia dopóki nie natrafiłam na pewną fotografię.Była tam Arabella i jakaś brunetka.Wyglądały jak przyjaciółki.Troche się zdziwiłam.Ponieważ brunetka wyglądała jak Elena.Do pokoju wszedł Klaus,a ja od razu się ulotniłam.Od tej sytuacji z pocałunkiem,unikam go.Wiem to głupie i dziecinne,ale cóż nic nie poradzisz.Znalazłam się w pokoju Hope.Od kąd Hayley wyjechała czuję się jak jej matka.Zdażyło się,że powiedziała do mnie mama i tak się czuje.Ja się nią zajmuje.W sumie na tym polega moją praca.Kiedy znudziło mi się ukrywanie ponownie zeszłam na dół.To co tam zobaczyłam to masakra.Wszędzie krew.Rebekha sprzątająca ciała i Victoria jedząca ludzi.Od kiedy Vicky stała się wampirem nie wytrzymała presji i wyłączyła człowieczeństwo.

-Tori coś ty zrobiła?!-zaczęłam pomagać Reb posprzątać.Akurat do salonu znów wszedł Mikaelson.

-Co się dzieje?-spytał spokojnie.

-Moja przyjaciółka zjadła obiad-powiedziałam wściekła na Victorię.

-Aha-odpowiedział.

-Victoria.Powiedz mi szczerze co ty odpierdalasz.Mam dość rozumiem jesteś wampirem i to jest przykre,ale nie możes z się tak zachowywać.Są gorsze przypadki.Co ja mam powiedzieć?Każdy wampir może chcieć mojej krwi bo jestem jebanym sobowtórem.Chodzący worek krwi.A Ty zachowujesz się jak skończona idiotka-wykrzyczałam.

Nie wytrzymałam.Wszystkie emocje że mnie uciekły.Po chwili widziałam mroczki przed oczami i zemdlałam.Obudziłam się nie wiem gdzie.Wszędzie jest ciemno,więc wnioskuje,że to szpital.Nade mną stał Klaus,Victoria i Bekha.

-Obudziła się-powiedziała(mam nadzieję)moja przyjaciółka-Klaus,Rebekha idźcie po lekarza.

I poszli.Siedziałyśmy same.

-Vick przepraszam.Nie chciałam,ale mnie to przytłacza.Boję się wyjść na ulicę.Gdy przeczytałam dzienniki Arabelli bałam się.Mówiła,że sobowtóry nie mają łatwo.Przepraszam-powiedziałam.

Ona tylko się uśmiechnęła i mnie przytuliła.Wybaczała mi.Weszli pierwotni wraz z Lekarką.Ona mnie zbadała.

-Chciałam tylko powiedzieć iż jestem wiedźmą i nie wiem czy moje werdykty są poprawne,ale wydaje mi się Jennifer,że jesteś......
Przeklęta.

Heretyk-The OriginalsOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz