Weszłam do salonu szukając rodzeństwa. Przystanełam na środku i spojrzałam na zaśnieżony tył domu. Chłopak uchylił się przed kulką z śniegu i schylił się aby nabrać amunicję. Brunetka z drugiego końca podwórka już pędziła w jego stronę. Chwyciłam buty i rękawiczki ubierając wszystko w pośpiechu. Otworzyłam drzwi balkonowe wypuszczając bawiące się psy i chwyciłam troszkę śniegu z ławki. Rzuciłam w Cama rozpoczynając wojnę.
Wróciliśmy cali przemoczeni więc ogrzaliśmy i przebraliśmy się
Sierra: Za pół godziny jedziemy! - zawołała z salonu
Chwyciłam najcieplejszą bluzę i związałam włosy. Ogarnęłam twarz i weszłam do głównego pokoju.
Na miejscu założyłam łyżwy i złapałam Cama za rękę
Ty: Nie jeździłam z dwa lata - powiedziałam zaniepokojona
Cameron: Będę Cię pilnował niemartw się - odpowiedział i złożył pocałunek na moich ustach
Trzymając się za ręce ruszyliśmy w stronę lodu. Chłopak wszedł pierwszy a ja stałam i zastanawiałam się czy na pewno przeżyje.
Postawiłam jedną nogę i szybko dołączyłam drugą. Jedną ręką chwyciłam się barierki a drugą ręki mojego ukochanego
Nie było tak źle. Po kilku minutach przypomniałam sobie wszystko i jeździłam prawie tak dobrze jak Cameron.
Stanełam przy barierce i poczekałam na Sierrę
Sierra: Gdzie idiota? - zapytała dojeżdżając do mnie
Ty: Robi jedno kółko beze mnie
Porozmawiałyśmy jeszczę chwilkę i kiedy zobaczyłam chłopaka odpchnełam się i podjechałam. Złapałam jego rękę ale straciłam równowagę lądując na zimnym i mokrym lodzie. Spadając na dół pociągnęłam go za sobą. Upadł obok mnie. Wszyscy spojrzeli na nas a Sierra jak to Sierra wybuchła śmiechem. Lekko się usmiechnełam ale czułam jak rośnie we mnie zawstydzenie.
Cameron uratował sytuację schylając się nade mną i lekko całując
Cameron: Ty moja mała niezdaro - szepnął i ponownie mnie pocałował
CZYTASZ
Cameron |imaginy I imagify|
LosowePrzeżyj spotkania ze znajomymi, romantyczne wieczory, imprezy, śmieszne sytuacje, koncerty, wakacje i podróże u jego boku! Poczuj się jak księżniczka Camerona Dallasa!
