Leżysz i pogrążasz się w swoich myślach. Demon Ci wszystko przypomina. Odwracasz się ostatkiem sił i widzisz siebie, tą siebie, która potrzebowała pomocy, a nikogo nie miała, jedyne co miała to biała łza znikająca na jej języku. Patrzysz głęboko sobie w oczy i obserwujesz drogę niewinnej małej łzy z wielkim bólem. Gdzie ta biała łza, Gdzie ona jak teraz jej tak bardzo potrzebuje.
CZYTASZ
love wit rock⭐
PoetryLudzie mówią, że to co pisze ma potencjał. Ta książka to tak jakby ładny śmietnik trochę smutku egzystencjalnego, głębokich zdań, dużo smutnych miłości i dużo pytań do świata.
