Byłam u Seleny, kiedy dostałam powiadomienie o nowym poście "hotnews". Jako iż, dziewczyna się kąpała, kliknęłam z nudów w ikonkę aplikacji, aby zobaczyć co napisali. Czasami można było się nieźle pośmiać z ich bzdur, jednak to, co teraz przeczytałam oraz komentarz Luke'a mnie lekko przeraził. Bez zastanowienia wybrałam numer blondyna, klnąc pod nosem, na jego powolne tępo. Kiedy w końcu odebrał, wybuchnęłam.
- Czy ciebie już kompletnie pogrzało? Coś ty mu zrobił, Luke?!
- Prawie go nie dotknąłem, to on histeryzuje - Odparł.
- Jasne, to co robi w szpitalu? Nie chcę, abyś miał przez tego kretyna problemy. Wiesz, że Zayn jest zdolny do wszystkiego - Powiedziałam nerwowo.
- Hej, Perrie, spokojnie. Nic się takiego nie stało. Zasłużył, ponieważ znowu do nas przyszedł, aby zawracać nam głowy - Stwierdził, a ja cicho westchnęłam.
- Wiem, że mu się należało, ale proszę, nie rób już nic głupiego, dobrze? Mimo iż sama bym mu skopała tyłek, to trzymajmy się od niego z daleka.
- Dobrze, kochanie. Co tam u was? Z Sel już lepiej? - Zapytał, zmieniając temat.
- Cóż, minęło za mało czasu, aby wszystko było w jak najlepszym porządku, ale widzę postępy. Malik ją naprawdę skrzywdził. Z resztą, on tylko to potrafi robić - Stwierdziłam.
- Koleś ma coś głową, ale nic z tym nie zrobisz. Pozdrów ją ode mnie i miłej nocki wam życzę. Widzimy się jutro, kochanie - Powiedział, cmokając do telefonu.
- Do jutra, Lu - Również posłałam mu całusa i się rozłączyłam.
Odłożyłam telefon na szafkę, przecierając senne oczy.
- Coś się stało? - Zapytała, Selena, wchodząc do pokoju.
- Luke pobił Zayna. Podobno ten wylądował w szpitalu, ale Lu twierdzi, że go ledwo tknął. Tak poza tym, masz od niego pozdrowienia - Odpowiedziałam.
- Dzięki, również go pozdrów. Co do Zayna. Mocno jest poturbowany? - Usiadła obok mnie, zarzucając sobie koc na plecy.
- Nie sądzę. Hemmings uderzył go w celu ostrzeżenia, a nie piorąc go na kwaśne jabłko - Wzruszyłam ramionami.
- Mogę ci zadać bardziej prywatne pytanie?
- Umm...jasne - Odparłam z uśmiechem, układając się wygodniej na łóżku.
- Co teraz czujesz względem Malika?
- Obrzydzenie, wstręt, żal i gniew - Odpowiedziałam, wymieniając na palcach.
- Kochałaś go? - Zadała kolejne pytanie, które wywołało u mnie lawinę wspomnień.
- Tak, ale sporo się pozmieniło - Wzruszyłam ramionami, starając opanować na emocjami.
- Rozumiem. Dziękuję, że ze mną jesteś - Przybliżyła się do mnie, mocno przytulając.
- Nie ma za co, skarbie - Pogłaskałam ją po plecach.
- Idziemy spać? Jutro obie mamy dużo do zrobienia - Zapytała, a ja przytaknęłam.
Sel zgasiła światło, życząc mi kolorowych snów. Odpowiedziałam cichym "dobranoc", odwracając się do niej plecami. Zamknęłam oczy, w celu zaśnięcia, ale zamiast snu, przed oczami zaczęły mi się przewijać różne wspomnienia z Zaynem, za czasów naszego związku. Nie wiele spałam tej nocy.
// Dzień dobry!
Udanego dnia 💞
CZYTASZ
Without you
أدب الهواة"- Jesteś największym kłamcą i zdrajcą jakiego dane mi było poznać. (...) Nasz związek zakończył się cztery lata temu i to najlepsze co mnie mogło spotkać. (...) Nauczyłam się bez ciebie żyć, Malik, więc daj mi święty spokój." Start: {01.08.18r.} 1k...
