Załóżmy, że technologia poszła tak szybko do przodu, że dotarła do magicznej części świata...
Zapraszam do czytania oraz oglądania!
Wszelkie podobieństwa do książek czy innych FF są przypadkowe!
traceydavis: gdzie wy byłyście, że miałyście takie odjechane stroje?😱 padmapatil: coachella, taki mugolski festiwal😍
lavenderbrown: usuń to zdjęcie. nie chcę, żeby ludzie widzieli, jak ta zdradziecka szuja mnie dotyka. :)
hermionagranger: dorośnij, Brown.
astoriagreengrass: znowu zaczynasz?
lavenderbrown: spierdalaj, Greengrass.to jest sprawa pomiędzy mną, a tą... nią.
hermionagranger: wow, boisz się mnie nazwać suką, szmatą, dziwką? twoje słowa nie robią na mnie wrażenia :)
lavenderbrown: nie boję się, nie dodawaj sobie ;) brzydzę się tobą.
hermionagranger: śmieszna jesteś😂
lavenderbrown: ja?XDD pamiętaj, że to ty mnie zdradziłaś :) dlaczego taka jesteś? czego ty mi zazdrościsz? urody? figury?
hermionagranger: ja nic nie zrobiłam. nawet próbowałam ci pomóc, wiesz? rozmawiałam z nim, ale nie jesteś w jego typie, oops
lavenderbrown: dlatego postanowiłaś sama się za niego wziąć i dać mu dupy? lubisz mi zabierać chłopaków, co?
hermionagranger: nie spałam z nim do cholery jasnej! tak, to mój ulubiony sport.
dracomalfoy: uwierz mi, brown, granger nie musi ci niczego zazdrościć. ;)
lavenderbrown: płacisz mu za to, Granger, czy jak?
dracomalfoy: tak, bo jestem cholernie biedny i nie mam własnych pięniędzyXD zrozum, że granger jest pociągająca, a jej ciało to🔥🔥
hermionagranger: nie pomagasz.
lavenderbrown: i chcesz mi wmówić, że z nim nie spałaś? jesteś żałosna i żałuję, że kiedyś się przyjaźniłyśmy. powinnaś się zatruć tym cholernym eliksirem.
hermionagranger: brak mi do ciebie słów, Lav. jesteś cholerną hipokrytką wiesz? mieszasz mnie z błotem za to, że dogaduję się lepiej z Malfoyem i sugerujesz, że z nim spałam, a w wakacje sama przespałaś się z Terrym Bottem, w którym zakochana jest Parvati i dobrze o tym wiesz. także kto tu jest żałosny?
lavenderbrown: ale co cię obchodzi, co ja robię? Parvati nie miała nic przeciwko, więc to nie twoja sprawa.
hermionagranger: nie powiedziała ci nic tylko dlatego, że kocha cię jak siostrę. w nocy, gdy ty zabawiałaś się z Terrym, Vati wypłakiwała się w moje ramię.
lavenderbrown: niezła bajeczka, a były w niej smoki? ;)
ginnyweasley: jesteś pieprzoną hipokrytką, nienawidzę cię z całego serca. zawsze chcesz, żeby wszystko było po twojemu, mówisz jedno, a robisz drugie, masz w dupie zdanie i uczucia innych. naprawdę cię lubiłam, ale teraz tobą gardzę. lavenderbrown: nie jesteś lepsza, Weasley. niby taka dobra, kochająca dziewczyna, a podczas wojny, gdy twój "ukochany" walczył o życie i lepsze jutro, ty pierdoliłaś się po kątach z Zabinim. oops, wydało się. a potem kopnęłaś w dupy obydwóch, a gdy zaczęłaś od nowa z Zabinim, nagle przypomniało ci się o Potterze i zeszliście się, raniąc kilka innych osób. zastanów się nad sobą. :)
ginnyweasley: kurwa, przegięłaś, usuń to natychmiast. kto tu jest zdradziecki?!
harrypotter: ginny...
blaisezabini: kurwa, brown, przegięłaś. zamknij się już.
harrypotter: a ja z chęcią posłucham, co ma do powiedzenia :))
blaisezabini: nic mądrego. nie słuchaj jej, bo ona pierdoli od rzeczy. ginny cię kocha.
traceydavis: kochani, proponuję rozwiązać to na dm albo przy dobrej kawie...
Funkcja komentowania została wyłączona.
-------------------------------------------------- do jutra x specjalnie porozdzielałam fragmenty, bo jestem ciekawa waszych komentarzy
jeśli rozdział ci się spodobał - zostaw gwiazdkę, dziękuję!