rozdział 55

2.3K 116 32
                                        

liam🌶:
LYDIA

lydia💅:
Coś sie stało skarbie?

liam🌶:
Nie mogę oDdYcHać

liam🌶:
Theo mnie pocałował

liam🌶:
😭😭😭😭

lydia💅:
Jejku Li!

lydia💅:
Opowiadaj!!!

liam🌶:
Poprosiłem, żeby wyszedł ze mną walczyć. Zgodził sie, nawet mi wprał będąc szczerym, mam wybity nadgarstek, ale 😭😭 gdy mi go nastawiał, ja leżałem na trawie

liam🌶:
A on pochylił sie po wszystkim i mnie pocałował...

liam🌶:
Nie mogłem oddychać...czułem motylki w brzuchu

liam🌶:
Teraz on wrócił do siebie, ja leżę w swoim łóżku

liam🌶:
Nadal czuję jego wargi...i jego oddech na swoim policzku..i jego zapach

lydia💅:
Kochanie!!!

lydia💅:
Jesteś w nim taki zakochany

lydia💅:
Ale zdradzę ci, że pisze na grupie ze Scottem i Stilesem

lydia💅:
On też jest w tobie całkowicie zakochany

Scott's younger brotherOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz