rozdział 80

2K 94 33
                                        

-Tu coś jest nie tak.- Deaton siedzi na stołku, patrząc na leżącego na metalowym stole chłopca.

-Tak myślisz?- Scott pochyla i sie i dotyka delikatnie policzka brata.

Raeken chodzi po całym gabinecie zbyt zestresowany żeby usiąść. Po kolejnym odciągnięciu czarnej mazi z brzucha Liam ponownie zasnął.

-Theo, kiedy sie połączyliście?- mężczyzna marszczy brwi patrząc na alfe.

-4 dni temu.- chłopak zatrzymuje sie przy Deatonie.

-Możliwe...to jest czysto teoretyczne..- czarnoskóry facet drapie sie po głowie.- Że jego organizm broni sie przed tym. Tak jakby ugryzienie sprawiło, że jego ciało umiera od środka.

-Co? Żartujesz? Jak to możliwe?- Theo marszczy brwi zaciskając zęby.

-Jak go uratować...- po chwili odzywa sie Scott.

-Alfa stada musi zlikwidować i zniszczyć połączenie między alfą i omegą. To jedyne wyjście.- Nim Deaton kończy Theo wychodzi trzaskając mocno drzwiami.

Scott's younger brotherOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz