~7~

517 41 8
                                        

Witajcie kochani! mam dla Was nowy odcinek:) Dzisiaj trochę króciutko wiem wybaczcie, ale ogarniam swój wyjazd. W kolejną niedzielę nadrobimy:) A dzisiaj w menu: ktoś będzie musiał się nieźle wyspowiadać, ktoś inny wpadnie w szał, a jeszcze ktoś inny będzie mieć bardzo poważne rozkminy o seksie:) zapraszam serdecznie<3

Widzimy się w następną niedzielę i życzę Wam udanego weekendu! Buźka<3

I jak zawsze na koniec prośba, jeżeli Wam się podoba zachęcam do głosowania, komentowania itd. To naprawdę mobilizuje i bardzo, bardzo to doceniam<3


-Witaj Kim Taehyung, dawno się nie widzieliśmy.

Tae zacisnął mocniej dłoń na klamce, nie wierząc własnym oczom.

-Kurwa! - krzyknął cicho, w pierwszym odruchu chciał zatrzasnąć za sobą drzwi, ale Jungkook był szybszy. Chłopak naparł ramieniem, wpychając gwałtownie Tae w głąb pokoju. 

-Nawet się nie waż! - zawarczał, wchodząc za nim.

Taehyung cofnął się dalej, rozglądając spanikowany wokoło. Taemin najwyraźniej poszedł w tym czasie do łazienki, bo łóżko było puste. Chłopak spojrzał przerażony na Jungkooka.

-Nie zabijaj mnie! - wyjąkał.

- Zabić cię? Och nie! - Jungkook podniósł brew patrząc na niego intensywnie - najpierw sobie porozmawiamy Kim Taehyung.

-Czy to on Jungkookie? - do pokoju wszedł jeszcze jeden chłopak, który rozglądał się zaciekawiony po otoczeniu - ludzie naprawdę żyją w takich małych domeczkach? - spytał.

-Nie teraz - syknął do niego Jungkook, obracając lekko głowę - pamiętaj jaki mamy plan.

Taehyung chcąc wykorzystać chwilę nieuwagi spróbował przemknąć szybko obok chłopaka i wydostać się na korytarz. Jungkook zdołał jednak złapać go za ramię i popchnąć na łóżko.

-Gdzie się wybierasz Kim Taehyung? - spytał groźnie.

-Pomocy! - krzyknął Tae spanikowany -pomóż mi! - popatrzył na Yoongiego - on chce mi zrobić krzywdę!

-Wiem - Yoongi uśmiechnął się do niego radośnie.

Jungkook podszedł do niego bliżej, przez co Tae skulił się jeszcze bardziej na łóżku. Nagle do jego uszu dotarł dźwięk spuszczanej w toalecie wody.

Tae przełknął ślinę i spojrzał na Jungkooka.

-Ktoś tu jeszcze jest? - Jungkook zmarszczył brwi.

Tae pokiwał głową, zerkając nerwowo na drzwi od łazienki.

-Ani słowa, bo pożałujesz - zagroził mu Jungkook.

Drzwi do łazienki otworzyły się powoli i Taemin wszedł do pokoju.

-Hyung? - popatrzył zdziwiony na cała trójkę.

Taehyung poczuł się zażenowany, gdy zauważył jak Jungkook spojrzał najpierw na nieład na łóżku, a później na gołego mężczyznę, który nawet nie krył się ze swoim sterczącym członkiem.

-Zaprosiłeś kogoś? - spytał Taemin mierząc spojrzeniem Jungkooka - myślałem, że będziemy sami.

Chryste ty skończony idioto - Tae, aż jęknął w środku.

-Wynoś się - Jungkook spojrzał na Taemina spod byka.

-Co? 

-Powiedziałem wynoś się zanim cię usmażę - powtórzył chłopak.

HELL ABOVE ME  ** taekook**Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz