~13~

511 42 15
                                        

Witajcie kochani! mam dla Was świeżutki odcinek! a dzisiaj: będą seksy, będzie płacz i będzie krew:) Zapraszam<3

Kolejny odcinek może wpaść na początku kolejnego tygodnia, bo nie wiem czy zdążę się ze wszystkim wyrobić, ale to się jeszcze okaże.

A dzisiaj życzę Wam spokojnego tygodnia, odpoczywajcie i pijcie dużo wody<3 Buziaki

I jak zawsze na koniec prośba, jeżeli Wam się podoba zachęcam do głosowania, komentowania, polecania itd. To naprawdę mobilizuje i bardzo, bardzo to doceniam<3


- I co teraz? - Jimin skrzyżował ramiona, patrząc pytająco na swojego gościa. Gdy zabrał Yoongiego na lody, nie miał nawet pojęcia, że gdy będą się rozstawać, pod wpływem impulsu zaprosi chłopaka do siebie. Teraz dziwny przybysz stał przed jego półką ze zdjęciami i uważnie obserwował każdą fotografię.

-Lubisz tańczyć? - spytał nagle Yoongi wskazując palcem na zdjęcie.

-Tańczyłem, odkąd skończyłem 5 lat - przytaknął Jimin - ale mój ojciec nie chciał syna tancerza, dlatego kazał mi przestać i zająć się czymś bardziej męskim.

-To smutne - skomentował Yoongi.

- A ty masz jakiś rodziców? - spytał z ciekawością Jimin.

Yoongi pokręcił przecząco głową.

-Głosy nie mają nikogo, po prostu nagle zaczynamy istnieć. Nie wiem kto mnie stworzył.

-To też smutne - powiedział Jimin.

Yoongi spojrzał na niego uważnie, dokładnie studiując jego twarz.

-Jesteś bardzo ładny - powiedział z przekonaniem - nie wszyscy ludzie tacy są.

Jimin parsknął śmiechem.

-Podrywasz mnie? - spytał.

Yoongi zmarszczył brwi, nie rozumiejąc.

-Gdy ktoś ci się podoba, prawisz mu komplementy - wytłumaczył Jimin - tak ja ty teraz.

-Po co ludzie to robią?

-Ja wiem...- zastanowił się na chwilę Jimin - czasami, aby poprawić komuś humor, czasami, żeby zaciągnąć kogoś do łóżka.

- A pocałunek? - spytał Yoongi.

-Tak - przytaknął Jimin - czasami też po to, żeby kogoś pocałować.

-Chciałbym cię pocałować - wypalił nagle Yoongi - mogę?

Jimin mało nie zakrztusił się własnym językiem. Zaskoczony zamrugał kilka razy.

-Cóż - odchrząknął zakłopotany - jeżeli nie zamienisz mnie w jakiegoś potwora, albo nie spalisz, jak twój kolega truposz...

-Dobrze - zgodził się Yoongi - nic ci nie zrobię.

Jimin spojrzał na niego uważnie i pokiwał powoli głową. Pierwszy raz w życiu czuł się dziwnie zdenerwowany, gdy ktoś chciał go pocałować. Nie chodziło o to, że bał się Yoongiego, po prostu pierwszy raz w życiu ktoś go tak onieśmielał. Yoongi podszedł do niego powoli i stanął naprzeciwko niego.

-Widziałem to w jednym filmie na komputerze Tae...- zaczął Yoongi - ale nie wiem jak...

-Podejdź do mnie jeszcze bliżej - powiedział do niego Jimin, czując jak zasycha mu w gardle.

Yoongi przysunął się do niego, aż dzieliło ich od siebie tylko kilka centymetrów.

-Połóż swoje ręce na mojej talii - instruował go dalej Jimin.

HELL ABOVE ME  ** taekook**Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz