Witajcie kochani! mam dla Was świeżutki odcinek, a dzisiaj : Namjoon pije jak dziki bąk, Jungkook przeprasza wszystkich, a Tae idzie niewiadomo gdzie ¯\_(ツ)_/¯
Trzymajcie się kochani ciepło, pijcie dużo wody i uważajcie na siebie, a Tym co zaczęli właśnie szkołę, życzę powodzenia:) widzimy się niedługo, w kolejnym odcinku<3
I jak zawsze na koniec prośba, jeżeli Wam się podoba zachęcam do głosowania, komentowania, polecania itd. To naprawdę mobilizuje i bardzo, bardzo to doceniam<3
✾
-HYUNG! -głos Jungkooka potoczył się echem po pomieszczeniu - błagam zostaw go!
Jin stał jak wryty, nie spuszczając wzroku z chłopaka.
-Jungkookie! - powiedział cicho - to naprawdę ty?
-Hyung...- Jungkook podszedł do niego bliżej, wyciągając do niego ręce - proszę.
-To niemożliwe! - Jin cofnął się, patrząc na niego przerażony.
-Seokjin to naprawdę on! - krzyknął Namjoon, zbliżając się do niego powoli – zostaw chłopaka i rzuć nóż!
Jin dopiero teraz jakby zrozumiał co tak naprawdę zrobił. Przestraszony zerknął przez ramię i spojrzał na pobitego Taehyunga.
-Chryste - powiedział z drżeniem w głosie - przepraszam - schował twarz w dłoniach i zaszlochał głośno.
Namjoon kopnął upuszczony przez chłopaka nóż w róg pomieszczenia i zaczął uwalniać Tae.
-Wszystko w porządku? - wymamrotał cicho - możesz wstać?
Taehyung pokiwał powoli głową i wstał z krzesła.
-Kurwa - wymamrotał nadal przerażony, czując jak trzęsą mu się nogi.
-Zabiorę go stąd - Jungkook rzucił się w jego stronę.
-Nie! - krzyk Tae rozniósł się echem - nie dotykaj mnie!
Jungkook cofnął się momentalnie, patrząc na niego z niedowierzaniem.
-Tae...przepraszam - wyszeptał zaskoczony jego reakcją.
-Nie dotykaj mnie! - powtórzył Tae, ściskając mocniej ramię Namjoona - chcę tylko wrócić do domu. Nie chcę mieć z tobą ani z twoim pierdolonym bratem nic wspólnego!
Jungkook skrzywił się, jakby ktoś dał mu prosto w twarz.
-Jungkook może to nie najlepszy moment - powiedział cicho Namjoon.
-Ja go zabiorę - odezwał się cicho Jimin, podchodząc do mężczyzny - daj mi kluczyki do auta.
Namjoon kiwnął głową i podał mu klucze z kieszeni.
-Pojadę z wami! - spróbował jeszcze raz Jungkook.
-Nie! - zaprotestował Jimin - sam go zawiozę - Yoongi? - spytał patrząc na chłopaka.
Yoongi wyglądał jakby rozstrzygał przez chwilę w głowie, poważny dylemat.
-Zostanę z Jungookiem- powiedział po chwili.
-Jak chcesz - odpowiedział Jimin - chodź Tae, spadamy stąd! - złapał przyjaciela w talii, wycierając mu okrwawioną twarz.
-Wróćcie do akademika i zostańcie tam na jakiś czas, gdy tutaj skończę przyjadę do was, wtedy porozmawiamy – Namjoon popatrzył uważnie na Taehyunga - żadnych głupich ruchów, żadnej policji, jasne?
CZYTASZ
HELL ABOVE ME ** taekook**
FanfictionTaehyung jako nastolatek wyznaje swoje uczucia klasowemu koledze. Zostaje jednak upokorzony, a niedługo potem jego szkolna miłość umiera w niewyjaśnionych okolicznościach. Kilka lat później Tae wzywa przypadkiem z powrotem do świata żywych swoją daw...
