Witajcie kochani! wiem, że trochę nam zeszło, ale zapraszam serdecznie na nowy odcinek! A dzisiaj będzie się działo: Taehyung będzie płakał, Jungkook będzie przepraszał, a Jimin będzie się wściekał, ach! i jeszcze Bogum chodzi bez oka < you will see why ٩(͡๏̯͡๏)۶>
(i jeszcze mały alert: w tym odcinku mamy troszkę niespecjalnie miły opis ciała Boguma, więc jeżeli ktoś jest wrażliwy na taki kontent, proponuje lekko przeskipować o parę linijek)
I powoli zbliżamy się do końca naszej opowieści. Myślę, że zostało nam z jakieś 2/3 odcinki, także teraz rozkręcamy akcję na całego. Jeżeli ktoś ma teorię co do znaczenia w tym wszystkim Tae, chętnie poczytam co myślicie:)
A na teraz życzę Wam spokojnego tygodnia, dbajcie o siebie i pijcie dużo wody, widzimy się niedługo! Buźka! mua<3
I jak zawsze na koniec prośba, jeżeli Wam się podoba zachęcam do głosowania, komentowania, polecania itd. To naprawdę mobilizuje i bardzo, bardzo to doceniam<3
✾
-Jak nie wiesz, gdzie on jest?! - Jungkook patrzył zirytowany na Jimina.
-Nie wiem! - odburknął do niego Jimin - wyszedłem na chwilę z pokoju, a gdy wróciłem już go tu nie było.
-Kurwa mać! - zaklął Jungkook - Yoongi wyczuwasz go? - spytał.
-Nie - Yoongi pokręcił głową - ale coś dziwnego dzieje się, odkąd tu wróciliśmy - spojrzał wymownie na Jungkooka.
Chłopak zmarszczył brwi.
-Co masz na myśli? - spytał.
-Coś mnie... - odpowiedział Yoongi niepewnie - blokuje.
Jungkook patrzył przez chwilę na niego bez słowa.
-Musimy znaleźć Taehyunga - powiedział w końcu, a w jego głosie tym razem dało się wyczuć napięcie - i to jak najszybciej.
- Dlaczego masz taką minę? - Jimin spojrzał na niego uważnie - coś mu grozi? - zaczął panikować - truposzu! jeżeli mojemu przyjacielowi...
-Jimin zamknij się i pomóż mi go szukać! - Jungkook powiedział przez zęby, wychodząc szybko z pokoju.
Gdy zbiegli na dół, Jungkook podszedł do swojego brata, który czekał na niego przy samochodzie.
-Ten wariat ma nam pomagać? - Jimin wpadł w furię, gdy zobaczył Jina - mam ci przypomnieć, że przed chwilą pobił Tae? Może to on mu coś zrobił - popatrzył na mężczyznę spod byka.
-Mój brat był cały czas ze mną, nic nie zrobił Tae - odpowiedział Jungkook - Yoongi - zwrócił się do przyjaciela - weź Jimina i popytajcie na uczelni ja i Jin przejedziemy się na miasto, może Tae poszedł w tamtą stronę.
Yoongi bez słowa złapał za dłoń Jimina i pomimo jego protestów, pociągnął go w stronę ulicy.
-Myślisz, że tam go znajdziesz? - spytał Jin, gdy obaj wsiedli do auta.
-Nie wiem hyung - Jungkook zaczął się poważnie denerwować - ale musimy go znaleźć i to szybko. Yoongi wspomniał, że nie może wyczuć Tae. To nie jest normalne - tłumaczył - Yoongi to potężny byt, prawie tak potężny jak ja. Jeżeli ktoś go blokuje, musi mieć w sobie dużo mocy. A to... - Jungkook zacisnął nerwowo dłonie na siedzeniu - zły znak.
CZYTASZ
HELL ABOVE ME ** taekook**
FanfictionTaehyung jako nastolatek wyznaje swoje uczucia klasowemu koledze. Zostaje jednak upokorzony, a niedługo potem jego szkolna miłość umiera w niewyjaśnionych okolicznościach. Kilka lat później Tae wzywa przypadkiem z powrotem do świata żywych swoją daw...
