❝ Sierpień przeminął w mgnieniu oka
Ponieważ nigdy nie był mój ❞
w którym cudowne lato legło w gruzach w przeciągu kilku godzin.
lub
w którym august madden zawsze kończy z tym chłopakiem...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
✧*̥˚ august *̥˚✧ augustine madden x conrad fisher rozdział czterdziesty || 🍓🤍🌸
Deptak.
Jedna z najlepszych rzeczy w Cousins Beach. To był jeden z tych pięciu razy w roku, kiedy można było najeść się nieprzyzwoitych ilości śmieciowego jedzenia i nikt nie zwracał na to uwagi. Miejsce, w którym tylu ludzi wymiotowało, zakochiwało się albo — jeśli było się Jaydenem i August — niemalże miało zakaz wstępu.
Po dotarciu na deptak wszyscy, a głównie Taylor, zgodzili się na lody, a teraz krążyli między budkami, zastanawiając się, co robić dalej.
August szła tuż za Stevenem i Taylor, z ogromnym uśmiechem na twarzy, obserwując, jak dwójka kłóci się o lody. Patrzyła na nich z tym swoim znającym spojrzeniem, jakby już dawno znała zakończenie tej historii.
– Wiecie, ja chyba naturalnie jestem introwertykiem – odezwało się Skye. – Więc nie wiem, czy to miejsce faktycznie jest takie przerażające, czy to po prostu mój gadzi mózg daje o sobie znać.
– Jest fajnie. Obiecuję.
– Fajnie? – powtórzył Jeremiah, a August wyminęła dwójkę nastolatków, którzy balansowali gdzieś na granicy flirtu, by stanąć obok Jaydena. – Bo jakoś pamiętam, że ostatnim razem, kiedy tu byliśmy, płakałaś. Belly miała wtedy dwanaście lat, a Conrad pokonał ją w koszykówkę. Karą była przejażdżka na wieży grozy.
– No tak...
– Belly, byłaś tak przestraszona, że zwymiotowałaś.
– Byłam chora! – próbowała się bronić.
– Chora ze strachu – dodał Conrad z ustami pełnymi lodów. – Moja mama musiała wyrzucić twoje ubrania i zanieść cię do domu w kaftanie.
Na wspomnienie bardzo zielonkawej Belly wszyscy wybuchnęli śmiechem.
– Susannah zawsze zmuszała moją mamę, żeby tu przyjeżdżała, kiedy były dzieciakami – zaczęło Sky, a August już wiedziała, że to się źle skończy. – Moja mama tego nienawidziła, ale Susannah tak bardzo to uwielbiała, więc...
– Wiesz, co jeszcze moja mama uwielbiała? – Wszedł im w słowo Conrad, a wszyscy od razu wiedzieli, co zaraz powie. – Dom na plaży.
Bliźniaki wymieniły spojrzenia, a Skye zatrzymało się w pół kroku, wyraźnie zirytowane.
– Moja mama nie jest zła, Conrad! – wybuchło. – A twoja mama nie była święta.
August gwałtownie odwróciła głowę, wpatrując się w Skye z szeroko otwartymi oczami. Nie wierzyła, że to padło. Zwłaszcza teraz, gdy Susannah ledwo co odeszła.