☆24☆

103 8 19
                                        

Yuqi

Obudziłam się chyba o 10. Spojrzałam obok siebie i zobaczyłam, że nikogo obok mnie nie ma. Nie zdziwił mnie ten fakt, bo zapewnie Soy już jest w kawiarni.

Ledwo wstałam z łóżka i poszłam się ogarniać do łazienki bo muszę dzisiaj iść do wytwórni, żeby nagrać kawałek mojej debiutanckiej piosenki.

Piosenka miała mieć tytuł "Bonie and Cloudy" ale nie byłam pewno tego pomysłu.

Uczesałam włosy i zrobiłam lekki makijaż. Ubrałam pierwsze, lepsze ubrania i poszłam do kuchni, żeby zrobić sobie tosty.

Musiałam jeszcze dać Haneul karmę, bo Soy nie miała najwyraźniej czasu jak zawsze.

Kiedy robiłam ze śniadanie ktoś zadzwonił dzwonkiem do drzwi. Nawet nie zdążyłam ich otworzyć, bo Shuhua sama je sobie otworzyła.

— Coś potrzebujesz? — Zapytałam jej i poszłam kontynuować robienie tostów.

— Musisz dać mi story time z wczoraj — Powiedziała szybko i usiadła na blacie.

— Jaki story time?

— Co robiłaś z Soy kiedy poszłyście do mieszkania?

— Aaaaa, o to chodzi. Jak by ci to powiedzieć.

— Dawaj.

— Rak jakby, nooo. Pocałowyśmy się.

— Nie pierdol!

— A ty co robiłaś z Soo w sypialni?

— Yyy, nie chcesz wiedzieć.

— Wal śmiało.

— Yyy, nie, nie powiem za żadne skarby świata.

— Myślałam, że się przyjaźnimy.

— Przyjaźnimy się, ale nie musimy wszystkiego sobie mówić.

— Powiedziałam Ci, że całowałam się z Soy, więc?

— Ja już. Pa — Powiedziała nerwowo tajwanka i wyszła z mieszkania a ja się zaśmiałam na jej zachowanie.

————

Muszę się uczyć, zrobić charakterystykę porównawczą i jeszcze obrazek z plastyki. Nie polecam.

Love Vs Life || YuYeonOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz