Song Yuqi to nowo zatrutniona stażystka w wytwórni Cube ent. Mieszkała w Korei połódniowej od ósmego roku życia. W szkole była prześladowana przez jej rówieśników, bo była z Chin.
Jeon Soyeon to zwyczajna koreanka która pracowała w kociej kawiarni...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
❤609158 💬628401
— @Shuhu_aShu Masz inną przyjaciółkę ode mnie! *umiera ze złości* — @N8cha_Y0nt I JA MUSZĘ Z NIĄ ŻYĆ — @Yuni3_Song_Official Powiedz to mi...
— @Minh0_cat.lover Przeraża mnie ilość twoich przyjaciółek w kpopie — @S0y_e0n Mnie też przera
— @Miyeon_pretty @S0y_e0n to twoja przyszła żona — @S0y_e0n @N8cha_Y0nt a to twoja przyszła żona kiedy zerwiesz ze swoim chłoptasiem
Yuqi
Powiem, że nocowanie u Shu jest najgorszą rzeczą na świecie. Dosłownie. Zaczęła robić jakieś rytuały o trzeciej w nocy. Współczuję już Soo, która dzisiaj będzie musiała z nią żyć. Ja nadal będę blisko Yeh bo zamieszkam chwilowo u Soy. Wyszłam z Shu z mieszkania i je zamknęęła. Nie miałyśmy tak daleko do dziewczyn, więc odrazu tam się skierowałyśmy.
Droga minęła nam jak zawsze kiedy byłyśmy razem. Prawie zdechłyśmy ze śmiechu i prawie Shu by się wywaliła, bo miałyśmy głupawkę. Po chwili weszłam do mieszkania Soy, gdzie miałam spać na kanapie w salonie. Nie przeszkadzało mi to nawet, bo była wygodniejsza od mojego łóżka w akademiku.
- Ej Yuqi! Ja idę na moją zmianę w kawiarni i jak będzie Ci nudno to możesz przyjść - Poinformowała mnie Soy i usłyszałam dźwięk zamykania drzwi.
Haneul skoczyła mi na kolana kiedy oglądałam telewizję.
- Kto jest takim słodziakiem? Kto jest takin słodziasny? No ty kotku - Zaczęłam słodkim głosiem mówić to kotki i zaczęłam ją głaskać.
- Miau, miau, mrrrrr - Jedynie to Haneul zamiauczyła i zaczęła się do mnie misiać.
- Teraz nie będziesz taka samotna. Będę cię cały czas musiała, głaskała - Odezwałam się i przełączyłam kanał telewizyjny. Byłam już trochę głodna, ale nie chciałam przeszkadzać kotce więc nadal oglądałam.
Była już chyba szesnasta, a mi się powoli nudziło, więc postanowiłam iść do Soy. Kiedy otworzyłam drzwi do lokalu odrazu zaatakowała mnie Shu. Soo najwyraźniej bała się, że Yeh coś zrobić więc musiała ją zabrać ze sobą. Jak z małym dzieckiem.
- Wiesz jak tu nudno jest! - Narzekała Shu - Przynajmniej to coś ma dwa łóżka i nie muszę spać na kanapie albo na podłodze - Powiedziała wskazując palcem na Soo
- Ile tu już jesteś? Bo chyba długo - Zaśmiałam się lekko, a Soy która przechodolziła właśnie obok, mnie szturchnęła, bo stałyśmy na środku lokalu. Usiadłam z najmłodszą przy jej stoliku i zaczęłyśmy rozmawiać o byle czym.
Po chwili przyszły do kawiarni Miyeon z Minnie i się do nas dosiadły. Plotkowałyśmy o swoich byłych, w moim przypadku byłej. Po chwili dosiadły się do nas jeszcze Soo i Soy bo skończyły swoją zmianę.
-----
Teraz będę próbowała coś napisać z Minsunga. Życzcie mi powodzenia.