19

27 3 0
                                        

- Nie patrz się na mnie tak jakby była to moja wina.- Powiedział Louis.

- Kiedy ja to powiedziałem?!

- Wystarczy twój wzrok. - Swój przeniósł na syna zajmującego miejsce u jego boku.

Zaczęła się konferencja. Była długa. Jak mówię długa, to naprawdę o to mi chodzi. Ciągnęła się tak, jakby nie miała końca, ale jednak miała. Nareszcie wszyscy otrzymaliśmy pozwolenie aby opuścić salę i pokierować się do naszych domów. Przechodziłem przez drzwi, już miałem skręcić kiedy usłyszałem znany mi z wcześniejszych konwersacji głos.

- Przepraszam, ale kim pan jest? - spytał Freddie. Odwróciłem się zdziwiony.

- Ja... - nie wiem dlaczego zastanawiałem się nad odpowiedzią wystarczyło powiedzieć to co zawsze mówię, więc to zrobiłem. - Jestem Harry. Miło poznać. - uśmiechnąłem się, po czym dopiero wtedy zrozumiałem jak niezręcznie to brzmiało. Przecież rozmawiałem z 10 latkiem.

- Mi także. Ale to wciąż nie odpowiada na moje pytanie panie Harry. - podrapał się po głowie. Louis stał tuż obok niego, nie powiedział nic. Patrzył się na ludzi opuszczających budynek, byleby uniknąć kontaktu wzrokowego.

- Jestem piosenkarzem. I byłym członkiem zespołu One Direction.

- Byłym? To bardzo dziwne, bo byłem w dokładnie tym samym boy bandzie, a jakoś ciągle w nim jestem. No chyba że jesteś Zaynem, albo napisałeś wypowiedzenie przez ostatnie siedem godzin. - Prychnął. Wyglądał na wkurzonego. Patrzył na mnie zirytowanym wzrokiem. Gdyby z jego źrenic strzelały lasery, to nie żył bym już z 50 razy. - Bo wiesz co? Jeszcze chwilę temu z tobą rozmawiałem. Teraz już nawet nie wiem czy to byłeś ty, bo to przecież internet. To mógł być każdy. - popatrzył na syna. - idziemy Freddie.

- Ale ja nie skończyłem tato! - zasmucił się.

- Kiedy indziej. - rzucił i skierował się z nim w stronę drzwi. - Chociaż wątpię że to kiedykolwiek nastąpi. - to już powiedział ciszej.

Myślałem, że tak będzie lepiej... że unikanie go to odpowiedź na unikanie paparazzi. Okazuje się, że nie.

*Grupa czterech Bad Boy'ów*

Louis: to koniec @wszyscy

*Louis usunąłeś grupy @HarryStyles*

Niall: co ty do cholery robisz?!

Niall: oszalałeś??

Niall: możesz przestać??

Niall: CO TY ROBISZ LOUIS

Louis: sam powiedział, że nie chce być w One Direction

Niall: no bo ty go akurat widziałeś

Niall: już Ci uwierzę

Niall: Byłeś na konferencji

Louis: No to zgadnij kogo spotkałem

Niall: ALE TO I TAK NIE ZMIENIA TEGO ŻE GO USUNĄŁEŚ

Niall: WIESZ JAKIE TO BYŁO TRUDNE ŻEBY GO ZNALEŹĆ

Louis: spoko przecież Liam ma go w znajomych

Louis: a jak on nie jest w 1D to na grupie też nie jest

Louis: nawet nazwy nie trzeba zmieniać bo Zayn wrócił

Together is better 1DOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz