14

158 8 4
                                        

Minęło Kilka tygodni Bartek codziennie gdzieś wychodził. Mówił że ma w pracy jakieś ważne projekty teraz i musi jechać lub zostawawać dłużej.

Dziś byłam umówiona z moją przyjaciółka z Warszawy, Julią. Dziś akurat przyjechała do Krakowa na kilka dni. Zanim ze mną się spotkała pojechała do kawiarni po jakieś ciasta. Gdy była nie mogła uwierzyć kogo zobaczyła. Schowała się za ścianą żeby ja nie zauważyli

J-Bartek? Co on tu robi?- wyjeła telefon z płaszczu i zaczęła nagrywać- Nie wierzę..

B- Pamiętaj Gabrysia, Fausti nie może się o tym dowiedzieć że jednak się  zgodziłem

G- Dobrze. Dziękuję jeszcze raz. Mam nadzieję że nie będziesz miał problemów z narzeczona o tym że  udajesz mojego narzeczonego? Wiesz ze ona nie przepada za mną

B- Spokojnie, nawet jak się dowie to nie powinna byc zła. Narazie trzymajmy się tego żeby się nie dowiedziała

G- Jasne

J- uważam że Fausti może o tym nie wie. Jadę do niej- szybko wyszła z kawiarni I pojechała


Minęło 20 minut. Julka dojechała do Fausti. Zaparkowała samochód pod jej brama i zapukała do dzwi.

F- Julka? Hej, miałyśmy się zobaczyć za godzinę

J- tak ale jak byłam w kawiarni zobaczyłam Bartka z jego byłą, chyba Gabrysia ma na imię

F-Co? Niemożliwe Bartek jest w pracy

J- tak myślisz że twój narzeczony jest z tobą szczery to zobacz- pokazała jej nagranie gdzie było też wszystko słychać. Gdy Fausti obejrzała usiadła przy wyspie I zaczęły łzy jej się nalewać do oczu i schowala twarz w dłonie

F- nie wierzę.. jak on mógł mi to zrobić a ja głupia mu uwierzyłam

J- każdy popełnia błędy ale widzisz że mu nie można wierzyć, chodź tutaj-przytulila mnie i w tym czasie przyszedł Bartek

B- jestem kochanie

J- część Bartek- powiedziała z obojetnością- pójdę się zająć dziećmi-poszła na górę

B- Kochanie, coś się stało?-przybliżył do mnie i położył rękę na moim ramieniu

F- nie dotykaj mnie-odrzuciłam jego rękę I wstałam- jak mogłeś mi to zrobić?

B- ale co? Nie wiem o co ci chodzi?

F-moze ten filmik ci coś powie- pokazałam mu

B- Fausti.. Wyjaśnię ci to

F- tutaj nic nie ma do wyjaśniania. Całowałeś się z nią? Ile to trwa?

B-...

F- nie mów że wy..- łzy automatycznie zaczęły jej się spływać po policzkach

B- Fausti ja.. to był impuls, proszę wybacz- łzy zaczęły mu się pojawiać w oczach

F- zdrady nie można wybaczyć-powiedziała- spakuj swoje rzeczy I wynoś się z tąd. Nie chce mieć z tobą kontaktu

B- Fausti-przerwala mu

F- pakuj się!!!! Masz 15 minut

Bartek poszedł się spakować I po 15 minutach zszedł

F- a i jeszcze jedno- zdjęłam pierścionek- proszę- rzuciła nim w niego- możesz go dać swojej nowej dziewczynie mi nie będzie już potrzebny- założyła ręce na klatkę

B- przepraszam... mam nadzieję że kiedyś mi wybaczysz

F-... odwróciłam się. Znów Zaczęłam płakać.


Bartek wyszedł I zamknął za sobą dzwi. Usiadłam   na kanapie I znów Zaczęłam płakać. Julka do mnie zeszła i usiadła koło mnie I starała się mnie pocieszyć.

Godzina 23, Julka postanowiła że będzie ze mną przez kilka dni mieszkać. Róża I Antos pojechali do moich rodziców na kilka dni. Chciałam to wszystko ułożyć w głowie

✨️✨️✨️
Co zrobi Bartek? Będzie się starał o wybaczenie a może Fausti nie będzie już mogła mu uwierzy?

,,I still love you''Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz