Próba,szpital 🏥

15 0 0
                                        


Przyszły wakacje i mi wcale nie było łatwiej, samookaleczenia, wymioty itp.
W między czasie ustanowili rozprawę o to czy wrócę do ojca, szczerze z jednej strony chciałam z drugiej nie, miałam mętlik. Kilka dni przed rozprawą byłam na szczepieniu z moim ojcem było okej ale bałam się rozprawy. Aż do pewnego lipcowego dnia miała mega spadek nie wiedziałam co zrobić i podjęłam się próby ( rzuciłam się pod autobus ). Po próbie czekałam na karetkę, potem pojechałam na SOR. Po rozmowie z lekarzem wiedziałam że skończy się źle i jechałam karetką do psychiatryka ( znowu Gniezno ). Byłam mega wkurzona na mojego ojca i zwyzywałam go, na siłę wnieśli mnie na ten odział bo nie chciałam tam wejść. Na moje nieszczęście nie trafiłam na tą fajną lekarkę co ostatnio ( czarna wdowa była tym razem ). Czarna wdowa uznała że musi mi zmienić leki i tak zostałam tam 4 tygodnie, w między czasie poznałam super osoby ( mam kontakt tylko z Arturem ). Tęskniłam za ludźmi ale ten pobyt zmienił mnie bardzo ( zmieniłam się ). W międzyczasie dostałam spacery na ogród więc wychodziłam, strułam się czymś ( ryba ) i wymiotowałam. Dziewczyny dały mi ksywkę ksiądz ( śmieszne ). Po 4 tygodniach wyszłam i szczerze fajnie było wrócić do rzeczywistości do normalnych  sztućców ( tam nie ma ). Uznałam że to w końcu  ten czas by zająć się swoim życiem ...

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Jul 09, 2025 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Warto walczyćOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz