20.09.1970r.
Drogi pamiętniku
Dziś jest ten wielki dzień. Urodzi mi się siostrzyczka. Nie mogę się doczekać.
Tatuś jest bardzo zdenerwowany. Nie wiem czemu, przecież to wspaniała wiadomość. Mamusia leży już w szpitalu, lecz tatuś nie jest przy niej. Powiedział, że pojedziemy do szpitala jutro.
Jestem w domu sama z tatusiem. Wiem, że coś z nim jest nie tak, ale jak tłumaczyłam mamusi ona tylko się uśmiechnęła i poklepała mnie po główce. Nie rozumiem tego. Przecież sama widziałam jak tatuś w nocy schodzi do piwnicy. Może nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby tatuś zrobił tak tylko raz. Ale to powtarza się już od kilku miesięcy.
30.09.1970
Drogi pamiętniku.
Moja siostrzyczka jest cała i zdrowa. Gorzej z moim tatusiem. Mamusia nadal nic nie zauważa. Może i lepiej dla niej.
Wczoraj zeszłam z tatusiem na dół. Nie widziałam go ale słyszałam jak krzyczy. Boję się.
10.10.1970
Z tatusiem jest jeszcze gorzej. Wczoraj pobił mamusię. Nie widziałam ich ale słyszałam krzyki mamusi dobiegające z sypialni. Moja siostrzyczka płakała całą noc ale nikogo to nie ruszało. Nie rozumiem co się dzieje ale na pewno nie jest to nic dobrego.
20.10.1970
Dziś tatuś zaprowadził nas di stodoły. Powiedział, że chce nam coś pokazał. W pomieszczeniu było ciemno ale dostrzegłam sznury i błysk czegoś ostrego w ręku taty. W następnym momencie widziałam już tylko ciemność. Ale nadal tu jestem. Piszę to. Ostatkiem sił. Ostatkiem woli. Tata zaraz po mnie przyjdzie. Już tu jest. Już...
CZYTASZ
Lustra (1i2)
HorrorOni cię widzą. Słyszą cię. Wyczuwają każdy twój ruch. Obserwują cię. Są w twoim własnym domu. Są obok ciebie. Są tobą. I pragną twojej śmierci Objawiają się w lustrach. Gdy ich zobaczysz jest już za późno. Już jest za późno. Oni tu są. Czekają...
