Shawn's pov
Ostatnim dniem mojego pobytu w Ottawie była sobota. Wstałem dosyć wcześnie, by wykorzystać czas, który mi został w tym mieście. Kilka minut po godzinie siódmej jadłem już smaczne śniadanie. W drodze do pokoju mijałem swoich towarzyszy, którzy dopiero szli na posiłek. Witałem się z nimi zamieniając z każdym kilka zdań. Dowiedziałem się, że o piętnastej opuszczamy hotel. Muszę się więc wyrobić. Z pakowaniem nie będę miał większego problemu, ponieważ większość rzeczy spakowałem już wczoraj wieczorem, by nie musieć robić tego w popłochu.
Powiedziałem mojej ekipie o tym, co zamierzam dziś robić, a mianowicie o odwiedzeniu Ellie. Geoff dał mi nawet kluczyki do swojego samochodu mówiąc, że dzisiaj nie będzie go potrzebował. Dobrze jest mieć takich przyjaciół. "Skoczyłem" jeszcze na chwilę do mojego pokoju w celu zabrania ze sobą najpotrzebniejszych rzeczy. Odwracając się do wyjścia zauważyłem oparty o ścianę pokrowiec z gitarą. Co mi szkodzi wziąć ją ze sobą, pomyślałem. Chociaż Ellie nie miała możliwości bycia na moim koncercie, przynajmniej zagram dla niej w szpitalu. Pomysł bardzo mi się spodobał, więc szybko złapałem instrument i wyszedłem na korytarz. Wsiadłem do dużego samochodu, gitarę w pokrowcu położyłem na przednim siedzeniu i zabezpieczyłem pasami bezpieczeństwa. Szybko dotarłem do celu, bo na drogach nie było zbytnio korków.
Drzwi automatyczne otworzyły się przede mną, więc zrobiłem krok w przód. Ludzie - pacjenci, odwiedzający oraz pracownicy szpitala - patrzyli się na mnie z różnymi wyrazami twarzy. Nie umiałem odgadnąć ich emocji, ale z pewnością skupiali wzrok na mojej gitarze, którą miałem na plecach. Pokonując każdy kolejny metr czułem na sobie ich wzrok. Gdy stanąłem przy właściwej sali przypomniałem sobie, że przyszedłem do Ellie po raz ostatni. Wszedłem do środka i zobaczyłem znane mi już osoby. Rodzice Ellie stali obok siebie przytulając się lecz gdy mnie zobaczyli ruszyli się z miejsca. Podali mi dłonie na powitanie, po czym opuścili salę. Zostałem sam z Ellie.
CZYTASZ
It was a dream
FanfictionEllie ma 17 lat i chodzi do szkoły. Pochodzi z małego kanadyjskiego miasta. Oprócz tego, że jest zwyczajną dziewczyną, jest wielką fanką Shawna Mendesa. Marzy o zobaczeniu go na żywo. Jednak czy jej marzenie tak łatwo się spełni?
