Rozdział 30

443 18 0
                                        

Ellie's pov
Po krótkiej chwili ciszy Shawn odezwał się:
-Wiesz, tamten koncert dedykowałem dla Ciebie - znowu poczułam w kącikach oczu piekące łzy - A teraz mam dla Ciebie niespodziankę - powiedział, po czym poprawił się na krześle i zaczerpnął oddech - Załatwię Tobie i twoim rodzicom bilety na mój koncert.
Nie umiałam ukryć zachwytu. Wlepiając wzrok w chłopaka otworzyłam usta ze zdziwienia. Byłam przeszczęśliwa. Nie mogłam wierzyć własnym uszom. Zamrugałam kilkakrotnie dalej wpatrując się w Shawna. Bałam się, że to nieprawda lub zaraz zmieni zdanie. Nic takiego się jednak nie wydarzyło. Przysięgam, że byłam w tamtej chwili najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi. Może i ominął mnie jego koncert, na którym miałam być, ale będę na kolejnym. Wzruszyłam się ze szczęścia; nie wiedziałam co powiedzieć.

Shawn's pov
Chyba pierwszy raz w życiu widziałem kogoś tak szczęśliwego jak Ellie. Już gdy tylko mnie zobaczyła emitowała radością na wszystkie strony, a gdy powiedziałem o koncercie w jej oczach pojawił się błysk, który rozjaśniłby nawet zupełną ciemność.
-Załatwię Wam najlepsze miejsca i zabiorę Was za kulisy - dorzuciłem.
-Jejku, Shawn, dziękuję Ci za wszystko. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy.
-Wiem, że jesteś moją wielką fanką, więc robię co mogę.
-Od dzisiaj jeszcze większą, o ile to w ogóle możliwe - zachichotała choć w jej oczach wciąż można było dostrzec łzy.
-Podasz mi swój numer? Bo muszę się z tobą jakoś skontaktować, żeby ustalić datę i miejsce koncertu, które będzie Ci pasować.
Podyktowała mi go pewnie nie mogąc się już doczekać, kiedy do niej zadzwonię. Ja również ucieszyłem się, że zdobyłem jej numer. Mogłem sobie wyobrazić jak piszę do niej wiadomość na dobranoc. Z pewnością ogromnie by się rozradowała.

Następnie, kiedy Ellie trochę ochłonęła zadawała mi pytania dotyczące koncertów i przygotowań do nich, relacji z fanami itp. Była ciekawa mojego codziennego życia. Nie przeszkadzało mi to; wręcz przeciwnie odpowiedziałem na każde pytanie, a także sam pytałem dziewczynę o wiele rzeczy. Wiedziałem, że ona wie o mnie bardzo dużo, więc teraz to ja chciałem ją lepiej poznać. Opowiadała o swoich przyjaciołach, rodzinie oraz o szkole. Głos Ellie był uroczy i mógłbym go słuchać bez przerwy. Podobało mi się gdy miała dużo do powiedzenia. Potrafiła naprawdę się rozgadać lecz mnie to nie przeszkadzało. Byłem zachwycony rozmową z nią jak i samą dziewczyną. Długo opowiadaliśmy sobie o naszych odmiennych stylach życia, zainteresowaniach i marzeniach. Otworzyłem się przed nią jakbym znał ją już z kilka lat. Czułem się przy niej swobodnie Bardzo dobrze się nam rozmawiało. Jest wyjątkową osobą.

It was a dreamOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz