Było słoneczne, styczniowe popołudnie. Para lekarzy jechała właśnie w stronę kliniki odebrać wyniki kobiety i sprawdzić czy już wszystko w porządku, natomiast Zosia wczoraj wyjechała na ferie na obóz narciarski. Po zaparkowaniu samochodu, para trzymając się za ręce weszła do szpitala, kierując się w stronę gabinetu onkologa.
-Dzień dobry - powiedzieli wspólnie, kiedy tylko przekroczyli próg gabinetu
-Witam Państwa - powiedział z uśmiechem - proszę siadać i zaraz wszystko Wam powiem
Anna siedziała na krześle i ze zdenerwowania zaczęła niespokojnie tupać nogą. Wiktor położył swoją dłoń na udzie kobiety, aby choć trochę dodać jej otuchy.
-Będzie dobrze, zobaczysz - szepnął jej do ucha i lekko pocałował ją w czoło
-Pani Aniu - zaczął lekarz - badania wskazują na to, że nie ma już śladu po chorobie - powiedział z uśmiechem - jednak prosiłbym, żeby jeszcze nie wracała Pani do pracy, proszę się oszczędzać i nie denerwować przez najbliższy czas. Wpiszę Pani zwolnienie jeszcze na tydzień.
-Czyli już wszystko w porządku? Czyli wszystko się udało? - pytał uśmiechnięty Banach
-Tak wszystko w jak najlepszym porządku i wszystko się udało - oznajmił radośnie lekarz - tutaj ma Pani zwolnienie i proszę pamiętać o co prosiłem. W razie, gdyby coś się działo proszę dzwonić.
-Dziękuję Panu bardzo. Nawet nie wiem, jak się odwdzięczę - mówiła szczęśliwa kobieta
-Po prostu proszę cieszyć się życiem, być szczęśliwym i na siebie uważać.
-Jeszcze raz dziękujemy - powiedział Banach i podał lekarzowi dłoń - do widzenia
Szczęśliwi zakochani wyszli z kliniki trzymając się za ręce. Wsiedli do samochodu i pojechali w stronę domu. Panowała między nimi przyjemna cisza. Nie potrzebowali teraz żadnych słów. Oboje bardzo się cieszyli z pozytywnych wyników kobiety. Po powrocie do domu Anna od razu udała się w do sypialni, aby zadzwonić do córki i powiedzieć jej o dzisiejszych wynikach.
-Cześć mamo - powiedziała radośnie dziewczyna od razu po odebraniu telefonu od matki - jak wyniki?
-Cześć Zosiu - zaczęła - jak tam się bawisz ? - zapytała kompletnie pomijając pytanie dziewczyny
-A właśnie zjedliśmy obiad i zaraz idziemy na narty, ale nie odpowiedziałaś na moje pytanie - mówiła zirytowana - coś nie tak z badaniami ?
-Nie Kochanie z badaniami wszystko w porządku, po chorobie nie ma już śladu - oznajmiła szczęśliwa, a po policzku spłynęła jej łza szczęścia
-Tak się cieszę ! - krzyknęła do telefonu - Co się dzieje ? Pokłóciliście się z tatą ? - dopytywała
-Nic się nie dzieje. Z tatą też wszystko w porządku - mówiła cicho
-To czemu płaczesz ? - zapytała nagle, a blondynka była kompletnie zszokowana pytaniem nastolatki
-Skąd wiesz, że płaczę ?
-Aniu... znam Cię nie od dzisiaj - zaczęła - widzę, że jesteś mało rozmowna. Nie chcesz mi nic powiedzieć. Zaczynam się martwić... poza tym po Twoim głosie rozpoznałam, że płaczesz
-To po prostu ze szczęścia - wyznała - tak bardzo się cieszę, że się udało
-Mówiłam Ci, że wszystko będzie dobrze i wygrasz z tą chorobą. Jestem z Ciebie bardzo dumna mamo - przyznała Zośka
-Bez Was nie dałabym rady - stwierdziła - dobrze Słonko nie będę Ci już przeszkadzać, zadzwonię do Ciebie jutro, dobrze?
-Pewnie. Uważaj na siebie i ucałuj tatę - poprosiła - Kocham Cię ! Pa !
-Ja Ciebie też kocham - powiedziała i zakończyła połączenie
Blondynka otarła łzy ze swojej twarzy i ruszyła w kierunku salonu. Wiktor siedział na kanapie i oglądał coś w telewizji. Widząc wchodzącą do pomieszczenia kobietę wyłączył urządzenie i lekko się do niej uśmiechnął. Anna usiadła obok mężczyzny i mocno się w niego wtuliła.
CZYTASZ
Całym sercem, aż do końca- AWI
FanfictionOpowieść o losach dwójki lekarzy z Leśnej Góry - Annie Reiter (Lea Oleksiak) i Wiktorze Banach (Wojciech Kuliński) . Oboje po przejściach, z różnymi doświadczeniami. Czy uda im się stworzyć rodzinę? Czy nic nie stanie na ich drodze do szczęścia? Czy...
