Rozdział Specjalny

2.8K 27 19
                                        


Dzisiaj rozdział będzie inny. Jest to po części nawiązanie do ostatnich reakcji. Razem z  @xKitsuneChanx postanowiłyśmy, że zrobimy coś szalonego... Oto wyniki naszej pracy i brak zażycia witaminek... Zapraszamy

(Z góry uprzedzam o sporej ilości nie odpowiednich słów)


Kitsune: O nie... Autorko rusz dupę i chodź tu! Natychmiast!

Autorka: Stało się coś?

Kitsune: A żebyś wiedziała... twój rozdział się stał. Wszyscy mnie zdradzili nawet J-Hope... Nikt mnie nie kocha... Pozdradzali mnie... Nie wystarczyłam im...

Autorka: To ja może pójdę sprawdzić czy nie ma mnie w kuchni?

Kitsune: Nie ma mowy, zostajesz tutaj... Tym razem nie odpuszczę ani im ani tobie...

Autorka: Tae też? Przecież on nic nie zrobił

Kitsune: Ale i tak będzie wpierdol. Jak wszyscy to wszyscy! Boże jak mnie te gówniarze zdenerwowały. Kurwa już nie mogę, dzwonię po Jina. Co z tego, że mnie zdradził i jestem na niego w chuj zła? Ja chcę jeść

Autorka: Zachowanie typowej kobiety

Kitsune: Mówiłaś coś? ... tak myślałam. O patrz kurwa Jin przylazł i zobacz ryczy

 O patrz kurwa Jin przylazł i zobacz ryczy

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Autorka: Ojoj biedactwo

Jin: Jjjaaaa przepraszzam

Autorka: No i zobacz babo co zrobiłaś. Księżniczka się przez ciebie jąka

Kitsune: No nie wierzę on mnie zdradził a ty mi tu wyjeżdżasz z biedactwem???? Miałaś być po mojej stronie

Autorka: Ale on ją pocałował tylko w policzek... Przestań go bić tą ścierka!!! A jeżeli już musisz się na nim tak wyżywać to uderzaj tak żeby ślady dało się zakryć

Kitsune: Eee tam nie ma! Ja pierdole kookie za nim przylazł i ryczy jeszcze bardziej niż Jin. W sumie to dobrze, bo dyscyplina musi być

 W sumie to dobrze, bo dyscyplina musi być

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Reakcje BTSOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz