Pov. Zuza
Od zerwania i tej całej przygody z Krzychem minęły juz dwa miesiące. Przez ten czas nie myślałam co dalej albo czy zdołam kogoś pokochać jak jego. Duzo myślałam nad tym. Cały czas był przy mnie mój najlepszy przyjaciel za co nie odźwięczne mu się nigdy. Jeszcze bardziej nasz kontakt się wzmocnił. Bylo przez chwilę jego nieudany "związek" nie było można tak nazwać. Bolało mnie to że ma kogoś z kim dogaduje się bardziej niż ze mną ale z drugiej strony bylam szczęśliwa razem z nim. Jednak czulam się niezręcznie że łażę z nimi wszędzie. Ale pewnego dnia czulam ze zespulam mu życie. Jego dziewczyna Wiktoria nie lubila że jestem z nimi zawsze. Przypadkiem usłyszałam ich rozmowę. Powiedziała mu prosto w twarz, że nie lubi mojej obecności dala mu pewien warunek. "Jesli mnie kochasz to powiedz jej ze ma się odczepić" zabolały mnie te słowa. Za nic nie chciałam spuść mojemu przyjacielowi życia. Lecz jego słowa mnie wzruszyly. Powiedział to na obiedzie, na którym też ja bylam. "nie dam rady tak dłużej ja tak nie mogę" zaniepokoilam się. Z jego ust wydostały się ze zrywa z Wika. Bylam wściekła na siebie że bylam z nimi zawsze. Odeszlam od stołu. Poszlam na plażę i zaczęłam płakać. Przyszedł do mnie Mati.
- co się stało? - spytał
- zespulam Ci związek - odpowiedziałam
- nie Zuzia nie mów tak - zaprzeczał
- ależ tak. Wszędzie bylam tak gdzie wy, wiedziałam jak jest dla ciebie ważny ten związek - powiedziałam przez łzy - wiesz pewnego dnia przypadkiem podsłuchałam wasza rozmowę - powiedziałam co słyszałam
- nie chciałem tego ci mówić, nie chcialem abyś czula się samotna. Dobrze mi było kiedy byłaś przy mnie po prostu - przyznał się
Jego słowa zapadły mi w pamięć. Od tego momentu zaczelam czuc do mojego przyjaciela coś innego. Aktualnie jest 19 idę na plażę bo umowilam się z dziewczynani na plaży, że będziemy gadały jak za dawnych lat. Właśnie zamierzam na umówione miejsce.
- ej - zaczęła Luiza - widzialiscie ostatnio Kostka co on se zrobił masakra
- o Jezu co - spytałam
- nie widziałaś - dziwiła się Suska
- zrobił 24h jako czarnuch - rzekla Nela
- no i - powiedziałam
- w sumie to nic xd - powiedziała Luiza jeszcze chwilę pogadaliśmy o takich banalach. Postanowiłam że się "wyżale" dziewczyna.
- miłość przychodzi z czasem? - spytalam nagle
- co? - odpowiedziała pytaniem susia
- miłość przychodzi tak z nikąd - spytalam patrząc głęboko w morze
- nie wiadomo kiedy przyjdzie - zaśmiała się Luiza
- mam kolejne pytanie - powiedziałam w sumie nie wiem czemu tak rzeklam
- no - rzekły wszystkie razem
- czy się da się zakochałaś w przyjacielu - wzrok dziewczyn nakierował się na mnie.
- zakochałas się w - zaczęła Nela
- może - zrobiłam uśmieszek - no dobra tak zakochałam się w Mateuszu
- szykuje już slub - powiedziała Suska
- ale jak Zuzia - zapytała Luiza
- ostatnio patrzę na niego inaczej, czuję się przy nim najbezpieczniej - odpowiedziałam
- leć do niego - powiedziała Nela a Susia jej przytaknęła
- no nie wiem jak mnie wyśmieje - rzeklam
- miłość nie wybiera pamiętaj - powiedziała Luiza. Polecialam szybko do niego. Po drodze zrozumiałam że go kocham najbardziej na świecie. Popłakałam się w sumie nie wiem czemu. Kiedy byłam juz pod jego pokojem uslyszalam piosenkę "So Cold" czemu jest smutny. Z jego głosu było to można wynioskowac.
- Mateusz kocham cię - krzyknąłam
- ja ciebie tez - odrzekł
Pov. Mati
Miałem ostatnimi czasami zamęt w głowie. Ale jak to usłyszałem wiedziałem że to ona
- ale nie tak jak brata czy dobrego ziomka tylko jak kogoś kto jest na miejscu numer jeden Mati kocham cię - powiedziała przez placz. Słodko to brzmiało.
- chodź - siedliśmy na moim łóżku - ostatnio byłem inny chciałem się jakoś zmienić żebyś była moja dziewczyna wiedziałem że będzie głupio ze dwójka najlepszych przyjaciół będzie razem.
Pov. Zuza
Chciałem udawać kogoś kim nie jestem - to fakt ostatnio zachowywał się dziwnie - ja cie kocham najbardziej - dopowiedział
- nie chce tego, nie chce abyś się zmieniał, chce dawnego Gędka bo w takim się zakochałam na dobre - odpowiedziałam. Mati wstal i uklęknąl nie wiedziałam co się dzieje
- Zuzanno Ewo Kuleszo czy zostaniesz moja dziewczyna i sprawisz że będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie - spytal moj głupek
- tak - pocałowałam go i czułam się dziwnie ale najszczęśliwszej na świecie - lov u - powiedziałam
- lovv u do bólu - odpowiedział
CZYTASZ
DREAM HOUSE
Krótkie OpowiadaniaPoznajcie ósemkę przyjaciół którzy mieszkają razem. Pewnego dnia przychodzi dziewczyna jednego z chłopakow. Dream house znają się z ekipą friza.
