Izuku wybiegł z pokoju i pobiegł do największego zbiegowiska. Zauważył, że to samo zrobili Todoroki i Kirishima. Kolorowowłosy wydawał się być w miarę opanowany, chłopak-kamień - zszokowany.
W końcu Deku zatrzymał się przy jednym z pokoi. Udało mu się przejść bliżej drzwi.
Zobaczył, że ciało leżało na podłodze. Jednak pierwszą rzeczą, na która zwrócił uwagę, był brak krwi. Potem sina pręga na szyi zamordowanego.
Mineta został uduszony.
- Proszę się rozejść! - Wykrzyczał Iida. Izuku jednak nie czekał na jego przyzwolenie. Podszedł bliżej ciała, uważając gdzie chodzi.
Palce Minety były poszarzałe - Deku przypomniał się kryminał który kiedyś czytał. Pisało tam, że podczas uduszenia, w ostatnim, ratującym życie odruchu, mózg zabiera tlen nawet spod paznokci.
Siniak na szyi Minety był wąski i długi. Nie było widać żadnych otarć lub czegoś w tym rodzaju.
Chłopak nie miał na sobie piżamy, lub czegoś takiego. Miał czystą, białą koszulkę i czarne, długie spodnie.
- Deku! Natychmiast stąd wyjdź! - Wykrzyczał Iida, machając rękami. - Zadeptasz ślady które mogą okazać się niezbędne dla policji!
Izuku zrobił co mógł, żeby go zignorować. Omiótł spojrzeniem cały pokój.
Na szafce nocnej leżał talerz wypełniony ciastkami. Żadne z nich nie było choćby ugryzione. Nie było także widać, żeby któregoś brakowało.
Nagle chłopak zwrócił uwagę na przedmiot na podłodze.
- Todoroki, masz chusteczkę? - Zapytał, cały czas ignorując krzyki Iidy.
Kolorowowłosy wziął z paczki jedną sztukę i podał ją Izuku. On, przez cienki materiał podniósł przedmiot na który wcześniej patrzył.
Była to lina.
- Izuku, natychmiast stąd wyjdź. - Powiedział zdecydowanie Iida. Deku tym razem go posłuchał.
- Zejdźmy na dół. - Rozkazał zdenerwowany przewodniczący.
Posłuchali go. Tam już czekała reszta klasy.
- Więc Kirishima, Deku i Todoroki są niewinni... - Powiedziała wstrząśnięta Tsuyu. Kirishima również był zszokowany.
- Wiadomo co się wydarzyło? - Zapytała Momo.
- Ktoś udusił Minetę. - Powiedział Izuku. - Nie wiemy kto.
- Udusił? - Zapytała Mina. - Przecież mówiłeś, że Aoyamę i Aizawę zabito nożem!
- Bo tak było. - Izuku potarł oczy. - Teraz Zdrajca UA najwyraźniej zmienił strategie.
- Tylko czemu? - Zastanowił się Denki.
- A macie jakiś trop? - Zapytała Momo, kierując spojrzenie na Izuku i Todorokiego. Reszta klasy postąpiła podobnie, kierując spojrzenia na dwójkę amatorskich detektywów. Izuku lekko się speszył.
- Na szafce nocnej były nieruszone ciasteczka. - Powiedział Shoto.
- To ja je upiekłem. - Odpowiedział mu Sato. - Mineta mnie o to poprosił.
- A mówił coś jeszcze?
- Nie, był strasznie tajemniczy. - Stwierdził chłopak. - Powiedział tylko, że szczęście się do niego uśmiechnęło.
- Dziwne. - Powiedział cicho Deku. - Znaleźliśmy także linę. - Na dowód swoich słów, położył potencjonalne narzędzie zbrodni na stole.
CZYTASZ
Zdrajca UA
FanfictionPo wielu atakach złoczyńców, klasa 1A w liceum bohaterskim UA zasłużyła na odpoczynek. Wspólnie ze swoim wychowawcą, Aizawą Shota, wyjechali nad morze. Wszystko zaczęło się cudownie. Atmosfera była miła, pogoda dopisywała. Pensjonat był cały do ich...
