- Uraraka, możesz powiedzieć co odkryliście z Todorokim? - Zapytała Momo.
Zgodnie z zwyczajem, po kolacji czarnowłosa wstała i zadała to pytanie. Tym razem jednak, nie powiedziała tego do heterochronika, który wcześniej opowiadał o wynikach śledztwa. To oznaczało, że dziewczyna straciła do niego zaufanie.
Brązowowłosa wstała i wzięła głęboki wdech.
- Hagakure została zamordowana wczoraj wieczorem. - Powiedziała. Z każdym słowem nabierała pewności siebie. - Świadczą o tym słowa Miny, która jako ostatnia ją widziała. Było to wczoraj około dziewiątej. Hagakure powiedziała, że chce iść już spać i że weźmie tylko kosmetyki i pójdzie się wykąpać. Jednak nikt już nie widział, żeby wychodziła. Rano jej ciało znalazła Mina. Przyszła, żeby zaprosić ją na wspólne ćwiczenia.
Zrobiła krótką przerwę. Rozejrzała się po zgromadzeniu.
Większość pilnie słuchała. Mina wydawała się przybita. Momo była zaniepokojona. Todoroki tymczasem wpatrywał się w stół.
- Przyczyną śmierci było dźgnięcie. - Ciągnęła dalej wątek dziewczyna. - Została trafiona w plecy. Rana jest głęboka, więc ostrze było dość długie. Znalazłyśmy razem z Miną jeszcze jeden dowód.
Shoto podniósł głowę.
- Jest to zakrwawiona sukienka. Hagakure miała ją wczoraj na sobie. Todoroki, mam do ciebie bardzo ważne pytanie.
Spojrzenia wszystkich skierowały się na Shoto. On patrzył na Ochaco. Wydawało się, że ma gdzieś co ona powie.
- Dzisiaj widziałam, że przeszukujesz ubrania Hagakure. Potem jednak razem z Miną sprawdziłyśmy je ponownie. Nie mogłeś przegapić tej sukienki. Czemu nam o niej nie powiedziałeś?
Todoroki milczał.
- Ona się przeraźliwie bała! - Uraraka nieświadomie podniosła głos. - Podejrzewała, że ktoś spośród nas może jej coś zrobić.
- Dobrze że się bała! - Krzyknął Shoto. Ochaco ze zdziwieniem zobaczyła, że po jego twarzy płyną łzy. - Dobrze!
Chłopak wstał. Brązowowłosa odczuła od niego podmuch gorąca. Jednocześnie Sero, siedzący po jego drugiej stronie, wyglądał jakby nagle zrobiłoby mu się zimno.
- To Hagakure była zdrajcą! To ona zamordowała Izuku! - Zaczął krzyczeć Shoto, a z każdym jego słowem temperatura rosła. Przynajmniej dla Ochaco, bo Sero zaczął się już trząść. - To ja na nią głosowałem! Wszystkich oszukała!
- Todoroki, spokojnie. - Wyjąkała przerażona Uraraka, cofając się o krok.
Shoto najwyraźniej nie chciał słuchać argumentów. Odwrócił się i wybiegł z pokoju.
Brązowowłosa opadła na krzesło. Prawie nie słyszała krzyków Momo, żeby go powstrzymali, bo może spróbować uciec. Nie usłyszała jak Shoto wbiega po schodach, a potem zatrzaskuje drzwi.
- Uraraka?
Ochaco podniosła głowę. Przed nią stał Sato. W ręce miał kubek z gorącą czekoladą.
- Wypij. Poczujesz się lepiej. - Powiedział, wyciągając do niej dłoń. Brązowowłosa pokręciła głową. Bała się trucizny. No i nie wiedziała czy byłaby w stanie cokolwiek przełknąć. - Jak chcesz. Byłaś bardzo dzielna.
- Ja nie byłam dzielna. - Powiedziała cicho dziewczyna. - Mogłam zrobić coś, żeby go zatrzymać. Stałam przecież najbliżej niego. A kiedy on wykrzyczał, że zabił Hagakure... Byłam przerażona. Bałam się, że on spróbuje zabić także mnie. Czułam od niego powiew gorąca... Bałam się że po prostu mnie spali.
CZYTASZ
Zdrajca UA
FanfictionPo wielu atakach złoczyńców, klasa 1A w liceum bohaterskim UA zasłużyła na odpoczynek. Wspólnie ze swoim wychowawcą, Aizawą Shota, wyjechali nad morze. Wszystko zaczęło się cudownie. Atmosfera była miła, pogoda dopisywała. Pensjonat był cały do ich...
