Kathrine
Zeszłam na dół i weszłam do kuchni.
- Cześć. - powiedziałam do Matta.
- Hej, idziesz do szkoły? - zapytał Matt.
- Tak. - zaczęłam robić sobie płatki z mlekiem.
- A Dylan cię nie odwozi? - zapytał.
- Postanowiłam dać mu się wyspać, chyba się nie obrazi kiedy pojadę camaro, co nie? - zapytałam.
- Co jego to i twoje, raczej się nie obrazi. - zaśmiałam się biorąc łyżkę moich płatków do ust.
- Wiecie może coś o morderstwie moich rodziców? - zapytałam po chwili., Matt spoważniał.
- Niestety jeszcze nie, ale dalej szukamy. - powoli skinęłam głową.
- Czuje, że Dylan coś przede mną ukrywa. - oznajmiłam szczerze, chrząknął.
- Dlaczego tak sądzisz? - zapytał.
- Zachowywał się dziwnie kiedy go o to pytałam, obiecał mi, że nic przede mną nie ukrywa. - powiedziałam.
- Nie zawsze dotrzymuje się obietnicy. - mruknął, spojrzałam na niego.
- Sugerujesz coś? - zapytałam zdziwiona.
- Nie spóźnisz się czasem do szkoły? - zmienił temat, pokręciłam głową.
- Zachowujecie się cholernie dziwnie. - odłożyłam brudne naczynia, wzięłam klucze do samochodu i wyszłam z domu.
***
Zapukałam do gabinetu dyrektora i kiedy miałam pozwolenie to weszłam do środka.
- Wzywał mnie pan. - spojrzałam na dziewczynę, która siedziała przy biurku, nie znałam jej.
- Tak, to jest Amy i jest u nas nowa, chciałbym żebyś pokazała jej szkołę i wyjaśniła co i jak. - powiedział Paul, w myślach przewróciłam oczami, czemu ja?
- Dobrze. - oznajmiłam.
- Możesz iść już z Kathrine ona wszystko ci wytłumaczy. - powiedział do dziewczyny.
- Oczywiście, dziękuje. - wstała z krzesła.
- Do widzenia. - wyszłam z nową dziewczyną z jego gabinetu.
- Więc jestem Amy. - odezwała się.
- Słyszałam, Kathrine Moore. - powiedziałam obojętnie.
- Nie chcesz mnie oprowadzać? - zatrzymałam się i na nią spojrzałam.
- Przepraszam, ale jestem uprzedzona do nowych osób. - powiedziałam łagodniej, zaśmiała się.
- Rozumiem. - odparła.
- W której klasie jesteś? - zapytałam.
- Czwarta B. - uśmiechnęłam się.
- Jesteś ze mną w klasie, przeniosłaś się tu na ostatni rok? - zapytałam zdziwiona.
- Mój tata dostał tu pracę i musieliśmy się przeprowadzić. - oznajmiła.
- Pewnie ciężko było ci zostawić to wszystko. - oznajmiłam.
- Trochę, przyjechałam z Californii. - wzruszyła ramionami.
- Dobra, lepiej chodźmy już pod salę, mamy matematykę i ostrzegam jeśli usłyszysz plotki na mój temat to je zignoruj. - oznajmiłam.
- Mam się bać? - zapytała.
- Jak tam chcesz, później ci je wytłumaczę. - wzruszyłam ramionami z małym uśmiechem omijając ją.
CZYTASZ
Broken promise
Teen FictionII Tom Trylogii ''Promise'' Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że wyjdę za niebezpiecznego Dylana Moore z którym będę szczęśliwa i nigdy też nie myślałam, że poznam tak wspaniałych ludzi, ale też, że niektórych stracę i będę miała na to duży wpływ. Roz...
