10. Słyszałam, Kathrine Moore

804 21 0
                                        

Kathrine

Zeszłam na dół i weszłam do kuchni.

- Cześć. - powiedziałam do Matta.

- Hej, idziesz do szkoły? - zapytał Matt.

- Tak. - zaczęłam robić sobie płatki z mlekiem.

- A Dylan cię nie odwozi? - zapytał.

- Postanowiłam dać mu się wyspać, chyba się nie obrazi kiedy pojadę camaro, co nie? - zapytałam.

- Co jego to i twoje, raczej się nie obrazi. - zaśmiałam się biorąc łyżkę moich płatków do ust.

- Wiecie może coś o morderstwie moich rodziców? - zapytałam po chwili., Matt spoważniał.

- Niestety jeszcze nie, ale dalej szukamy. - powoli skinęłam głową.

- Czuje, że Dylan coś przede mną ukrywa. - oznajmiłam szczerze, chrząknął.

- Dlaczego tak sądzisz? - zapytał.

- Zachowywał się dziwnie kiedy go o to pytałam, obiecał mi, że nic przede mną nie ukrywa. - powiedziałam.

- Nie zawsze dotrzymuje się obietnicy. - mruknął, spojrzałam na niego.

- Sugerujesz coś? - zapytałam zdziwiona.

- Nie spóźnisz się czasem do szkoły? - zmienił temat, pokręciłam głową.

- Zachowujecie się cholernie dziwnie. - odłożyłam brudne naczynia, wzięłam klucze do samochodu i wyszłam z domu.

***

Zapukałam do gabinetu dyrektora i kiedy miałam pozwolenie to weszłam do środka.

- Wzywał mnie pan. - spojrzałam na dziewczynę, która siedziała przy biurku, nie znałam jej.

- Tak, to jest Amy i jest u nas nowa, chciałbym żebyś pokazała jej szkołę i wyjaśniła co i jak. - powiedział Paul, w myślach przewróciłam oczami, czemu ja?

- Dobrze. - oznajmiłam.

- Możesz iść już z Kathrine ona wszystko ci wytłumaczy. - powiedział do dziewczyny.

- Oczywiście, dziękuje. - wstała z krzesła.

- Do widzenia. - wyszłam z nową dziewczyną z jego gabinetu.

- Więc jestem Amy. - odezwała się.

- Słyszałam, Kathrine Moore. - powiedziałam obojętnie.

- Nie chcesz mnie oprowadzać? - zatrzymałam się i na nią spojrzałam.

- Przepraszam, ale jestem uprzedzona do nowych osób. - powiedziałam łagodniej, zaśmiała się.

- Rozumiem. - odparła.

- W której klasie jesteś? - zapytałam.

- Czwarta B. - uśmiechnęłam się.

- Jesteś ze mną w klasie, przeniosłaś się tu na ostatni rok? - zapytałam zdziwiona.

- Mój tata dostał tu pracę i musieliśmy się przeprowadzić. - oznajmiła.

- Pewnie ciężko było ci zostawić to wszystko. - oznajmiłam.

- Trochę, przyjechałam z Californii. - wzruszyła ramionami.

- Dobra, lepiej chodźmy już pod salę, mamy matematykę i ostrzegam jeśli usłyszysz plotki na mój temat to je zignoruj. - oznajmiłam.

- Mam się bać? - zapytała.

- Jak tam chcesz, później ci je wytłumaczę. - wzruszyłam ramionami z małym uśmiechem omijając ją.

Broken promiseOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz