- O boże - mruknął Theo.
- Tak. - powiedziałam będąc w szoku.
- Czyli co wyjedziesz? - zapytał ze szklanymi oczami, przytuliłam go.
- Poważnie się nad tym zastanawiam, pojechałabym do dziadków chociaż na razie. - szepnęłam.
- Ucieczka to nie dobre rozwiązanie. - mruknął.
- Muszę sama to przemyśleć. - odsunęłam się od niego.
- Okej. - westchnął.
- Wyrzucisz to? Nie chce by Dylan to znalazł. - patrzyłam przed siebie, nie odważyłam mu się nawet spojrzeć w oczy.
- Tak, przemyśl to dobrze i proszę zjedz śniadanie. - skinęłam głową. Theo wziął test i całując mnie w czoło wyszedł z pokoju.
- Co ja mam teraz zrobić? - mruknęłam do siebie.
***
- Mam dla ciebie dobrą wiadomość. - do pokoju wszedł zadowolony Dylan.
- Jaką? - nie wiem czemu, ale spięłam się, nie lubiłam niczego przed nim ukrywać.
- Wszyscy którzy byli związani z zabójstwem twoich rodziców zostali zamknięci za kratkami, twoje nagranie się przydało i oddaje twój telefon. - podał mi mój telefon.
- To świetnie. - starałam się uśmiechnąć najszczerzej jak mogę, położył się obok mnie.
- Wymiotowałaś? - zapytał zakładając mi kosmyk włosów za ucho.
- Nie, prawdopodobnie to tylko ze stresu i zdenerwowania. - skłamałam.
- To dobrze, że to nic poważnego bo się martwiłem, a ja twoja noga? Przynieść ci tabletki przeciwbólowe? - zapytał z troską, myślałam, że się rozpłaczę.
- Nie trzeba, ale jestem trochę zmęczona. - uśmiechnęłam się.
- Okej. - przyciągnął mnie do siebie bliżej.
- Kocham cię. - szepnął mi ucha, samotna łza spłynęła mi po policzku.
- Ja ciebie też. - szepnęłam i zamknęłam oczy skupiając się na tym by zasnąć.
***
Obudził mnie mój dzwoniący telefon, zauważyłam, że Dylana nie było obok mnie, wzięłam telefon i odebrałam.
- Halo? - zapytałam.
- Hej. - powiedział Theo, westchnęłam.
- Czemu dzwonisz? - zapytałam.
- Załatwiłem ci wizytę u lekarza. - zmarszczyłam czoło.
- O czym ty mówisz Theo? - zapytałam zdziwiona.
- I tak byś musiała iść do lekarza, powiedziałem mojej mamie i cię umówiłem. - uśmiechnęłam się lekko.
- Nie musiałeś. - powiedziałam.
- Wiem, ale jestem jedyną osobą która o tym wie więc chce ci pomóc. - oznajmił.
- Przecież Dylan mnie nie puści i jeszcze ta noga. - stwierdziłam.
- Wszystko załatwiłem, zaraz po ciebie przyjadę i powiedziałem, że moja mama chciała by cię zobaczyć. Niechętnie się zgodził, ale nie protestował. - oznajmił.
- Nie wiem jak ci się odwdzięczę Theo. - naprawdę byłam mu wdzięczna za to wszystko co dla mnie robi.
- Po to są przyjaciele, będę za pięć minut. - rozłączył się, wypuściłam powietrze z ust i wstałam z skrzywieniem, skacząc na jednej nodze co cholernie bolało. Dotarłam do szafy i zaczęłam szukać ubrań w, które się przebiorę.
CZYTASZ
Broken promise
Teen FictionII Tom Trylogii ''Promise'' Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że wyjdę za niebezpiecznego Dylana Moore z którym będę szczęśliwa i nigdy też nie myślałam, że poznam tak wspaniałych ludzi, ale też, że niektórych stracę i będę miała na to duży wpływ. Roz...
