Wakacje w turcj (cz.2)

83 2 0
                                        

Julka- Gabryś Kocham cie.

Gabryś- julcia już spokojnie jestem tu przytulas.

Julka- Loczek kochanie wiem i tak przy okazji jestem głodna .

Gabryś- Mycha wiem ale najpierw plaża i zachód słońca kochanie .

Julka- Przytulanka.

Gabryś- Myszko i co lepiej Już sie czujesz.

Julka- tak Gabryś .

Gabryś- julka co sie dzieje .

Julka- nic tylko uświadomiłam sobie że czuje sie bardzo komfortowo bez makijażu.

Gabryś- super czyli przy mnie nie będziesz sie malować tak .

Julka- jasne że tak Gabryś kocham cie .

Gabryś- Mysza coś cie gryzie przede mną nie ukrywasz .

Julka- tak ja nigdy nie zapomnę pewnego wydarzenia to mnie gryzie co dziennie.

Gabryś- julcia zapomni o tym .

Julka- nie umiem zapomnieć o tamtej ciąży dzięki niej sie pobraliśmy Gabryś iteraz jasteś moim mężem.

Gabryś- julka już ciś nie płaczemy przecirz księżniczki nie mogą płakać Moja Księżniczko.

Julka- Misiu dzięki ja cie za dobrze znam .

Gabryś- Myszko ja też ciebie za dobrze znam.

Julka- Misiu przytule cie i tak apropo ten zachód jest piękny.

Gabryś- Julka co sie dzieje .

Julka- już nic.

Julka i Gabryś patrzą sobie nawzajem w oczy i sie całują a Gabryś bieże ją na ręce i idzie do hotelu.

Gabryś- julka i co mi zrobisz.

Julka- Wariacie mogę ci powiedzieć jedno przy tobie nie da sie być smutną .

Julka korzysta z okazji i sie w niego w tula a Gabryś na to.

Gabryś- to długo nie po bendziesz na ręcach .

Julka- ja tak zostaje Gabryś .

Gabryś- Julcia a kto ci ugotuje jedzenie.

Julka- chotelowa restauracja Gabryś ty odpoczni.

Gabryś- idziemy lale jak nie bedzie dore to powiedz.

Julka bierze jesdzenie i idzie do pokoju hotelowaego a za nią nowy.

Julka- widzisz Gabryś naleśniki.

Gabryś- ciekawe czy lepsze od tych co ja robie hehe.

Julka- Gabryś mój kochany Wariat zaraz powiem .

Gabryś.zjadł kolacje.

Gabryś- smakuje ci.

Julka- nawet dobre tylko że twoje lepsze..

Gabryś-.julka patrz co sie dzieje.

Julka- wiem dla ciebie jestem hot po prostu i tyle tak Wariacie.

Gabryś- Mycha tak i to nie moja wina że no wiesz co .

Julka- wiem Misiu chcesz masarzyk.

Gabryś- tak pomasuj mi plecki a ja ci stópki po masuje.

Julka- tak wariacie i co pasuje.

Gabryś- wiesz czego chce Julcia przytulas i co z tym zrobisz .

Julka- Gabryś poczekaj rok .

Gabryś- ja nie wytrzymam Julcia.

Notney.LoveOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz