Chatka/Obraz

426 53 24
                                        

Dobrze wiedziałem co się dzieje z moją Omegą. Wiedziałem że muszę go zabrać jak najdalej od Scary High. Wiedziałem że tylko w jednym miejscu będzie on bezpieczny. W naszej chatce.

Nasza chatka była na obrzeżach Wolfville. Było to miejsce które odziedziczyłem po mojej matce i uwielbiałem tam przebywać. Miałem stamtąd masę wspomnień o kobiecie, która odeszła z tego świata trzy lata temu. Będąc tutaj czułem jej obecność a jej portret wiszący na ścianie tylko pomagał w tym.

-Myślisz że by mnie polubiła?-spytał Jeongin patrząc na obraz

-Uwielbiałaby cie, tego jestem pewien

-Szkoda że twój ojciec tego nie robi-westchnął na co poczułem jego smutek

Mój ojciec od samego początku był przeciwko nam. Nie mógł uwierzyć że mój wilk pokochał i wybrał sobie za partnera męską Omege. Nie obchodziło go to że traktat nie został zerwany gdyż zamiast córki brata króla, wziąłem sobie syna samego króla. Tak właśnie moim Omega stał się książę Kitsune.

-Kiedyś to minie

-Ja wiem że chodzi o potomstwo. Nie dam mu następcy tronu

-Innie wciąż możesz to zrobić

-Ciąże u męskich Omeg są praktycznie nie możliwe-zaśmiał się - To nie świat ABO, Channie

-Ale jesteś Omega a ja Alfa

-Ale nie jesteśmy w książce lub w jakimś opowiadaniu-odparł wzdychając i siadając na kanapie

-Boli?

-Zaraz będzie boleć bardziej

Faktycznie na jego słowa od razu na twarzy pojawił się grymas a w pokoju zapachniało tym typowym miodowym zapachem. Wiedziałem co to oznacza i wiedziałem że teraz bardziej niż zwykle moja Omega mnie potrzebuje.

-Zaczęło się

-Słodka ruia-odparłem włączając swojego wilka

💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤

Moje ulubione zajęcie to patrzenie jak Jisung maluję. Mógłbym robić to całymi dniami i nocami i nigdy by mi się nie znudziło. Uwielbiałem jego stronę artystyczną i to że wszystko czego dotknie staje się najlepszym artystycznym cudem. Weźmy na przykład obraz Changbin'a.

Nigdy nie widziałem mojego przyjaciela tak przystojnego jak na obrazie który maluję teraz chłopak. Był on nie do poznania. Podobają mi się te runy które wyglądają kropka w kropkę jak te które ten miał na dłoniach.

-Han Jisung nie wiem jak ci dziękować za to-westchnął czarnoksiężnik-Ja nie wiedziałem że mogę wyglądać tak zajebiście

-Narysowałem tylko to co widzę hyung-zaśmiał się

-Woow-mruknął Felix

-Jestem przystojny co?

-Na żywo jeszcze lepiej, w sensie jesteś okej-poprawił się a po sekundzie zarumienił i zaczął miotać w słowach-W sensie jesteś bardziej niż okej. Tak mega okej. Super hiper duper okej. Jakbym miał cię porównać do tego jak okej jesteś to byłbyś tartą czekoladowe z dodatkową czekoladą i bita śmietana. Albo nie wiem jak mega drogie słodkie wino. Ta opcja z winem jest lepsza. Ponieważ wino jest dobre. Lubię wino. Fajnie się od niego kręci w głowie, co nie znaczy że od ciebie też się kręci. W sensie kręci mi się w głowie ale nie tak bardzo i taaa... Wiecie co pójdę się przejść. Tak, świeże powietrze to sport. Sport jest fajny. Chyba sobie pobiegam. Papatki - odparł i szybko wybiegł z pokoju

-Co to było?-spytałem wciąż mrugając patrząc na drzwi

-To był Lee Felix-odparł Jisung śmiejąc się pod nosem-Cóż.. Cieszę się że obraz się podoba a teraz pozwólcie że pójdę sprawdzić co z moim przyjacielem, gdyż czuje że może być ciekawie-dodał i całując mnie wcześniej w policzek wciąż śmiejąc się ruszył za fioletowo włosym

-Uroczy-zaśmiał się Changbin po czym zadowolony pstryknął palcami a obraz zniknął

-Gdzie go wysłałeś?

-Do mojego mieszkania w Seulu

-Czemu nie do komnaty w królestwie?-spytał siadając na łóżku

-Zbyt niebezpieczne jest mieć tam coś co prowadzi do mnie

-Ile jeszcze będziesz uciekał?

-Ile trzeba będzie, a dzięki twojemu ojcu mogę robić to ile chce

-Właśnie w ten weekend zaprosił nas na obiad

-Czy to ten czas aby ojczulek spotkał Jisung'a

-Otóż to, idziemy cała ekipa

-O ile Chan i Innie wrócą do tego momentu - zaśmiał się a razem za nim, gdyż cóż to była prawda

-Oby chatka wciąż stała jak skończą-dodałem biorąc książkę do ręki i otwierając ją pokręciłem tylko głowa na głośniejszy śmiech czarnowłosego, który po chwili zebrał się do swojego pokoju-Chwila ciszy



Hejka Gumiki

Dajcie mi jeszcze kilka dni i wrócę do pisania systematycznego

Kilka dni 🤣🤣

Scary High ✅Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz