Stojąc przed pokojem westchnąłem kilka razy. Czułem że po wejściu do środka w końcu dowiem się prawdy na swój temat. Dowiem się kim jestem i czemu tu jestem. Mimo to bałem się. Bałem się co ta informacja przyniesie.
-Twoje zachowanie sprawia że nie wiem co mam robić-odezwał się Minho, który wciąż trzymał mnie za dłoń - Mam sobie pójść czy wejść tam z Tobą?
-To drugie po proszę-przyznałem-Chce koło siebie kogoś kto rozumie moje uczucia i emocje. Boję się czego się dowiem i nie chce być z tym sam. Potrzebuję cię tam Min
-Min?-spytał z wielkim uśmiechem
-Emm.. Ty zawsze mówisz na mnie Zombiatko nie? Wampiratko brzmi źle a więc stwierdziłem że zostawię Min. Pomyślałem że po tym co się wydarzyło wcześniej. Że my
-Dobrze pomyślałeś-przerwał mi-Jesteśmy razem, a więc mów do mnie jak chcesz
-Zamierzam-odparłem otwierając drzwi do pokoju gdzie w środku była cała ekipa oraz ku mojemu zdziwieniu sam Seokjin-Ouu
-Książę niesamowicie jest widzieć cię na nowo i ciebie też Minho-odparł podchodząc bliżej i pierwsze co to przytulił mnie do siebie-Nie mogę schować mojego szczęścia na widok waszej dwójki razem
-Co ty tu robisz?
-Seokjin jest dużą częścią twojej przeszłości a skoro chcesz ja już poznać to musi tu być-odparł Younghyun-Poprosiłem też twoich przyjaciół aby tutaj byli. Będziesz potrzebował ich a zwłaszcza swojego najlepszego przyjaciela
-Jestem cały twój Sungie ale nie wiem po co
-Ponieważ dzisiaj czas abyś poznał prawdę a razem z nią przyjdzie coś nowego i wtedy moc Felix'a będzie tu bardzo potrzebna-odparł Seokjin
-A więc zacznijcie mówić
💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤💚🖤
Widząc jak Younghyun przywołał swój miecz wiedziałem że chce tym sprawić aby ten pokój stał się niczym skała. Nic nie przejdzie przez jego mury, nawet najmniejszy dźwięk. Nikt nie wejdzie ani nie wyjdzie. Zostaliśmy właśnie odizolowani.
-Musimy aż tak się izolować?-spytałem kiedy ten wbił miecz w podłogę
-To po to ten miecz? Hyung mówiłem Ci już niesamowity jesteś?-spytał Hyunjin na co ten wskazał na Seokjin'a który przywołał wielką mgłę a zaraz na niej pojawił się widok wielkiej wioski
-O to Scarsville, kraina Zombie-odparł Younghyun
-Nie ma czegoś takiego-odparł Chan-W sensie ta kraina nie istnieje
-Owszem, już nie istnieje ale setki lat temu było to przepiękne królestwo-przyznał Seokjin-Wszyscy tam byli szczęśliwi i spokojni. Była to jedyna kraina która nie miała żadnych sporów z innymi krainami. Zombie były wielce szanowane i uzdolnione. Muzyka, plastyka czy też poezje. To zombie stworzyły główny zarys wizerunku akademii. To one za pomocą elfów stworzyły te przepiękne pokoje które macie.
-Zombie były zawsze otwarte na każdego potwora, nie ważne kim były i co robiły. Zombie kochało każdego lecz nikt nie kochał zombie.
-Ostatnimi władcami krainy Zombie był ród Hanów
-Czekaj że, ale to moje nazwisko-powiedziałem
-Jesteś ostatnim żyjącym przodkiem tego rodu-odparł Younghyun na co popatrzyłem na niego w szoku
-Twój dziadek zawsze był mądry lecz zaślepiła go jedna cecha. Pycha. Chciał stać się kimś wielkim. Kimś kogo cały świat potwór będzie kochał i szanował. Postanowił więc wnieść bunt i zrzucić z tronu króla Wampirów
-Mojego dziadka?-spytał Minho na co mężczyzna kiwnął głową
-Tak zaczęła się wielka wojna. Wiele różnych królestw zaczęło walczyć przeciw sobie, wtedy też twój ojciec poznał mnie i zatrzymał się w Korei. Twój ojciec nigdy nie chciał walczyć u boku swojego ojca. Zawsze był przeciwko jego wyczynom a gdy twój dziadek pokonał Lorda Lee to uciekł do świata ludzi. Tam poznał też twoja matkę oraz zaprzyjaźnił się z ojcem Minho
-Moim Pa? Nigdy nie mówił mi nic o żadnym zombie
-Twój ojciec strasznie rozpaczał po śmierci twojej matki Minho. Dla niego Dohee była tą jedyną
-Dalej jest
-Z rozpaczy nie potrafił mieszkać w swoim pałacu, dlatego zabrał ciebie i zatrzymał się u mnie
-Z całym szacunkiem hyung ale jesteś jak centrum tego wszystkiego-zauważył Jeongin
-Dlatego że urodziłem się w Scarsvile. Mój rod zawsze służył zombie a ja najpierw służyłem Wookyun'owi, twojemu ojcu
-Czemu już mu nie służysz? I w sumie to gdzie on jest?-spytałem na co ten westchnął
-Moyeon zaszła w ciąży z Tobą i był to cudowny czas. Każdy w moim domu czekał tylko na to, nawet sam Minho-odparł Seokjin na co popatrzyłem na chłopaka
-Ja?-zdziwił się
-Tak ty, później jak już się urodziłeś to każdy się tobą zajmował. Nawet i tata Minho. Kiedy miałeś trzy latka spadłeś ze schodów i rozciąłeś sobie głowę, wtedy pierwszy i ostatni raz skosztowałeś jego krwi
-To stąd ich połączenie!-krzyknął Changbin
-Od tamtego momentu byli połączeni ale był to też czas kiedy Wookyun zdecowal się pokonać swojego ojca. Wyszła kolejna wojna, która wygrał lecz kiedy tylko oddał tron Giwon'owi ojcu Minho, zginął od tego ile obrażeń miał. Zginął ostatni żyjący Zombie i nikt nie wiedział że istnieje jego syn. Musieliśmy cię kryć. Dlatego uciekłeś z mamą do Malezji a później do Korei, dlatego dostałeś do ochrony Younhyun'a. Odciagnelismy cię od Minho żebyś nie był przy nim. Żeby nikt nie wiedział że Han Jisung istnieje
-Dlaczego?
-Bo na świecie jest dużo Zombie. Zombie które obiecał zemścić się na całym Oddinary Ville, zniszczyć kogokolwiek kto ma coś wspólnego z rodem Han, a ty jesteś spadkobierca tego rodu. To dla ciebie należy Scarsvile i to ty odbudujesz ten świat
-Ja?
-Ty a razem z Tobą Minho
-Do czego w całej tej sytuacji jestem potrzebny ja?-spytał Felix na co poczułem znajomy mi ból
-Nie gadaj!-warknąłem a po chwili aż poczułem ogromny ból
-Blizna po Minho-odparł Younghyun
Tyle wystarczyło aby Felix znalazł się koło mnie. Znowu czułem zawroty głowy oraz okropne pieczenie ale było w tym też coś innego. Coś ciepłego, co przypominało mi dziwne odczucie domu. Czułem się też lekki i cholera tak samo jak podczas fazy z jadem Minho.
-Jisung kontaktuj proszę, Felix musisz wyciszyć mu umysł, znasz to zaklęcie prawda
-Znam do perfekcji-przyznał i przyłożył mi palce na skroń
Słyszałem jak coś szepcze ale nic nie było dla mnie zrozumiałe. Wszystko wokół mnie stawało się jeszcze bardziej lekkie a po chwili ja sam taki byłem. Wszystko było cudowne aż do momenty czarnej mgły która zniszczyła mi obraz i zabrała mnie gdzieś ze sobą.
Gumiki
Po pierwsze przepraszam że rozdział dziś a nie wczoraj
Po drugie przepraszam że tak późno
Po trzecie oczywiście następny normalnej w czwartek tak jak zapowiadałam
Po czwarte jest w chora a więc jak są jakieś błędy czy coś to przepraszam 😅
Kiki
CZYTASZ
Scary High ✅
FanfictionHistoria miłości pomiędzy pół Zombie, a wampirem. Pełna magi, mistycznych kratur oraz niebezpieczeństw takich jakich tylko świat Oddinary Ville może ukazać. Minsung
