HEJKA, PAMIĘTAJCIE PROSZĘ O GWIAZDCE I ZOSTAWIENIU KOMENTARZA Z WASZĄ OPINIĄ.
INSTAGRAM- SALMA.AUTORKA
ADELINA
PRZESZŁOŚĆ
Styczeń
Adelina - prawie 16 lat.
Od rana w domu panowała nerwowa atmosfera. A to za sprawą balu organizowanego z okazji nowego roku. Mieli pojawić się na nim wszyscy, przyjaciele i wrogowie, rodziny i kochanki a nawet ci najbardziej znienawidzeni. Vincent który zlecił organizacje jako nasz Capo tylko latał od ochroniarza do ochroniarza aby zapewnić nam najlepszą ochronę.
-Mogę tak iść?- spytałam tatę który właśnie skończył rozmawiać przez telefon
Żeby lepiej zaprezentować swoją czarną sukienkę obróciłam się wokół własnej osi. Sięgała mi do pół uda a jej dół był rozkoszowany, góra była dopasowana z długimi rękawami. Dzisiejszy bal był dla mnie szczególny tak jak cały ten rok. Zaczynałam właśnie szesnasty rok życia, Tata stwierdził że to idealny moment na zaczęcie poszukiwań dla mnie męża. Zaczęłam więc bardziej dbać o swój wygląd oraz maniery. Chciałam trafić jak najlepiej.
-Nie za krótka?- tata posłał mi surowe spojrzenie jednak po chwili zamieniło się w ciepłe i czułe- Kiedy tak wyrosłaś, co?-po chwili znalazłam się w ramionach najważniejszego mężczyzny w moim życiu. Tulił mnie mocno ale z rozbrajającą czułością składając co jakiś czas delikatne pocałunki na mojej głowie.
Zaraz jednak naszą chwile czułości przerwały głośnie kroki mojego młodszego brata. Dla Willa też to był ważny rok, jako prawie dwunastolatek będzie powoli wkraczał w mafijny świat. Mimo jego zadowolenia ja z tatą tego nie podzielaliśmy. Uważaliśmy że był za młody ale niestety takie zasady tu panowały. Chłopcy bardzo młodo wkraczali do tego mroku a dziewczęta za to były bardzo młodo obiecane obcemu mężczyźnie. Na szczęście nasz ojciec nie dał się tak łatwo naszemu systemowi, mnie chronił przed narzeczeństwem przez całe trzy lata, niestety z moim bratem nie było tak łatwo.
Tata zgodnie z Vincentem stwierdzili że może będzie lepiej jak zaczną go wdrażać ze względu na jego charakter. Jak na dwunastolatka jego charakter był mocny i żeby powiedzieć delikatnie mój brat był cholernie irytujący.
-Tato!- wydarł się zbiegając po schodach- Czemu nikt mi nie wyprasował cholernej koszuli!-
-Po pierwsze panuj nad językiem- warknął ojciec w odpowiedzi- A po drugie masz rączki więc galopuj do schowka po żelazko i prasuj. - gdy tata zauważył że Will chce coś odpowiedzieć postanowił wyciągnąć jedyny argument który aktualnie przemawiał do mojego brata- Prawdziwi mężczyźni potrafią prasować sobie koszule na spotkania biznesowe, nie umieją tego robić tylko płaczliwe cipki.- mój bart poruszony tą uwagą gdyż w głowie ma zakodowane że jest prawdziwym mężczyzną ruszył pewnym krokiem do schowka.
-Wiesz że to nie prawda?- spytałam z śmiechem ale jednocześnie szeptem mojego tatę.
-Oczywiście że wiem- parsknął śmiechem- Prasowanie ubrań nie jest wyznacznikiem męskości a poradności życiowej nich się smarkacz nauczy że nie będą koło niego latać.-
CZYTASZ
Adelina
Romance19 letnia Adelina musiała szybko dorosnąć jako 16 latka mężczyzna który ją uwiódł, rozkochał a na końcu miał zabić zostanie ojcem jej jeszcze nie narodzonego dziecka. Adi postanowiła że już nigdy nie odda swojego serca mężczyźnie i skupi się jedynie...
