18

146 9 2
                                        


HEJKA WITAM WAS W KOLEJNYM WPISIE ADELINY W JEJ PAMIĘTNIKU. NASTĘPNY ROZDZIAŁ BĘDZIE JUŻ NORMALNY.

MAM ŚWIADOMOŚĆ ŻE NIE JESTEM ANI TROCHĘ REGULARNA W ROZDZIAŁACH I WAS ZA TO STRASZNIE PRZEPRASZAM. NIE CHCE SIĘ GŁUPIO TŁUMACZYĆ CZY COŚ ALE DOROSŁE ŻYCIE POWODUJE BRAK CZASU U MNIE. DLATEGO TEŻ NIE CHCE OBIECYWAĆ ŻE ZA RÓWNE DWA DNI POJAWI SIĘ KOLEJNY ROZDZIAŁ CZY COŚ, POSTARAM SIĘ ABY WSTAWIAĆ COŚ WCZEŚNIEJ I CHCE DO KOŃCA ROKU SKOŃCZYĆ W KOŃCU ADELINE.

JEST MI CHOLERNIE ZŁE ŻE PRZEZ MNIE AŻ TAK SPADŁO ZAINTERESOWANIE MOJA KSIĄŻKĄ I ŻE STRACIŁAM TO CO BYŁO NA POCZĄTKU DLATEGO BĘDĘ STRALA SIĘ TO ODBUDOWAĆ.

DLATEGO JEŚLI DALEJ TUTAJ JESTEŚ PROSZĘ DAJ GWIAZDKĘ I KOMENTARZ Z UWAGAMI A JAK ICH NIE MASZ MOŻESZ PO PROSTU DAĆ ZNAĆ O SWOICH ODCZUCIACH;*

ADELINA

Dzisiaj kolejny raz spotkałam się z Silvano.

Spotykaliśmy się regularnie w tym jego obskurnym klubie. Z każdym naszym spotkaniem czułam że to miejsce staje się coraz bardziej opuszczone. Ludzi było coraz mniej a grafitti na ścianie były coraz liczniejsze.

I chociaż nie ubóstwiałam tego miejsca to za każdą moją wizytą tam moja buzia cieszyła się jakbym conajmiej była dzieckiem w fabryce czekolady chociaż ta fabryka była niczym z horrorów to nie bałam się bo obok siebie miałam swojego księcia który zawsze będzie w stanie mnie uratować.

Zazwyczaj siadaliśmy w piwnicy i całowaliśmy się wymieniając między sobą co jakiś czas pojedyncze zdania. Nigdy nie posunęliśmy się o krok dalej chociaż zapewne każde z nas tego chciało. Za każdym razem gdy tylko chciałam czegoś więcej w mojej głowie pojawiał się mój ojciec i zasady panujące w naszym niezbyt nowoczesnym świecie.

Kobieta miała być czysta aż do swojego ślubu. To jej mąż ma być jej pierwszy.

Na początku pozwalalo mi to zachować trzeźwość umysłu ale gdy tylko nasze rozmowy przechodziły na poważniejsze tematy w tym jak będzie wyglądał nasz ślub, wiedziałam że to on będę moim przyszłym mężem.

Prędzej czy później. Silvano nikt inny.

Z tą myślą spotkaliśmy się dzisiaj. I z tą myślą pozwoliłam mu na więcej.

Dzisiejsza noc sprawiła mi dużo bólu ale też przyjemności. Zrobiłam to z moim przyszłym mężem. Z mężczyzną którego kocham, który będzie ojcem naszych dzieci.

Chce aby nasze pierwsze dziecko było synem. Będzie wyglądał jak jego tata a z charakteru będzie przypominał swojego wujka Lucianno. Będzie spokojny i będzie obserwował. I napewno nikomu nigdy nie zrobi krzywdy.

Będzie taki jak oni .

AdelinaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz