17.

201 18 1
                                        




HEJKA PAMIĘTAJCIE PROSZĘ O ZOSTAWIENIU GWIAZDKI I KOMENTARZU Z WRAŻENIAMI BO WAŻNE DLA MNIE JEST ZNANIE WASZEJ OPINI.

PRZYPOMINAM RÓWNIEŻ O INSTAGRAMIE - salma.autorka

ORAZ O TIK TOKU- salma_book.

Postanowiłam że spróbuję aby rozdziały z przeszłości wyglądały jakby Adelina pisała je w pamiętniku. Dajcie znać co uważacie o takiej opcji.

**

PRZESZŁOŚĆ

ADELINA

Dzisiaj miałam swój pierwszy pocałunek.

Przez ostanie dwa tygodnie widziałam się z nim zaledwie raz i to i tak nie było długie spotkanie. Tata tamtego dnia był nerwowy próbowałam wyciągnąć powód jego zachowania  i po chwili mi się to udało. Okazało się że miał mieć spotkanie biznesowe z rodziną Silvano.

Gdy się o tym dowiedziałam wręcz błagałam tatę aby zabrał mnie ze soba. Na początku był zdziwiony moim nagłym przypływem entuzjazmu (co skutecznie unormowało moje zachowanie a z entuzjazmu stałam się nerwowa. Przecież nikt nie może wiedzieć o tym co między nami się dzieje) ale gdy tylko mu wytłumaczyłam że stęskniłam się za Gianna i chciałabym się z nią spotkać uwierzył mi i pozwolił mi uczestniczyć w spotkaniu.

Chyba ktoś nade mną czuwał bo gdy dotarliśmy na miejsce okazało się że owa kobieta nie jest obecna w domu a ja jestem skazana znaleźć sobie jakieś ustronne miejsce i zająć się samą sobą.

Więc znalazłam. Wylądowałam w zakamarku ogrodu Capo i czekałam aż on do mnie dołączy. Co po pewnym czasie uczynił.

Nie mieliśmy dużo czasu ale był on wystarczający abym dostała nowy telefon z nową kartą. Chcemy mieć ze sobą stały kontakt ale problemem jest mój pierwszy telefon który jest pod stałym nadzorem taty i jego ludzi.

Dzisiaj dostałam wiadomość na moją nową komórkę od jedynego zapisanego na niej numeru telefonu.

Chłopak zaproponował mi spotkanie. Przysięgam że sama myśl o tym jak pisał mi że za mną tęskni i jaka ja jestem piękna powoduje rumieńce na moich polikach. Chciał abym wymknęła się z domu abym się z nim zobaczyła.

I mimo tego że mam świadomość jakie to nieodpowiedzialne to to zrobiłam. Późnym wieczorem wręcz wypełzłam z domu uważając aby nie trafić na jakiegoś ochroniarza. Przebiegłam kilka ulic gdzie czekał na mnie on.

Jeździliśmy po mieście przez kilka godzin. Rozmawialiśmy a mi z każdą minutą wydawało się coraz bardziej że Sil wie o mnie wszystko. Oprócz tego chłopak wydawał się wręcz idealny dla mnie. Poprawka on jest idealny dla mnie. Jego ulubiony film był moim ulubionym. Ulubiona piosenka też była taka sama. I tak z wszystkim. Kolor, zwierzę, pora roku, wymarzone miejsce do zwiedzenia.

W pewnym momencie nasze luźne rozmowy przeistoczyły się w poważniejsze tematy. Zaczęliśmy rozmawiać o tym ile chcemy mieć dzieci, jakby wyglądał nasz wymarzony dom i jak nazwalibyśmy psa. W tle leciała spokojna muzyka a ja patrzyłam przez szybę na gwieździste niebo.

Później chłopak zabrał mnie w pewne miejsce. Szczerze bydynek wyglądał cholernie strasznie. To był jakiś klub za miastem który szczerze wyglądałby jak opuszczony gdyby nie muzyka która z niego leciała oraz ludzie wychodzący i wchodzący do niego.

Trzymając się za ręce.

TAK. TRZYMAJĄC SIĘ ZA RĘCE.

Chłopak zaprowadził mnie do środka. Gdzie gadaliśmy z kilkoma osobami. Chwilę nawet porozmawialiśmy z jego młodszym bratem ale nie trwało to długo bo Silvano zaprowadził mnie do piwnicy tłumacząc że tam będziemy mieć prywatność.

Wypiłam tam dwa szoty wódki a Sil za każdym razem śmiał się z mojego wyrazu twarzy. Podobno się nieźle skrzywiałam (nawet nie wiem czy istnieje takie słowo haha).

Byliśmy blisko siebie aż w końcu to porostu się stało. Silvano mnie pocałował a ja myślałam że unoszę się kilka metrów nad ziemią. Pocałunek był krótki ale i taki wystarczył abym oszalała.

Mój pierwszy pocałunek.

Później pocałowaliśmy się jeszcze kilka razy i ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu na dworze po woli zaczęło robić się widno co równało się z tym że był to czas powrotu do domu.

Silvano odwiózł mnie trzymając dłoń na moim kolanie. Zatrzymał się na tej samej ulicy z której mnie odbierał. Spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział że jestem piękna.

A potem mnie pocałował na dowidzenia.

Powrót do domu niezauważonym był cięższy niż z niego wyjście ale jakoś mi się udało. Zmyłam mocny makijaż i przebrałam się w piżamę.

Teraz siedzę na łóżko i piszę to bo nie mogę zasnąć. Dzisiaj miałam swoją pierwszą randkę i pierwszy pocałunek nie sądzę że dam radę zasnąć.

Chyba się zakochałam...

**

Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Podzielcie się z swoją opinią w komentarzu.

Pamiętajcie o gwiazdce proszę.

Do następnego :)))

AdelinaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz