16.

336 33 8
                                        


Hejkaa

PAMIĘTAJCIE PROSZĘ O GWIAZDCE I KOENTARZU Z WRAŻENIAMI.

ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA MOJEGO INSTAGRAMA- SALMA.AUTORKA 

ORAZ NA MOJEGO TIK TOKA - SALMA_BOOK




CASSIO


Budzę się rano całkowicie zalany potem. Jest mi kurewsko ciepło co powoduje moją chwilową konsternacje. Zmuszenie się do otwarcia oczu zajmuje mi trochę czasu a gdy to robię wspomnienia z poprzedniego dnia zalewają mi głowę. Widząc w jakim pokoju się znajduje przypominam sobie smak słodkich ust Adeliny na moich. Mimowolnie zerkam w stronę kobiety, która leży wtulona we mnie z głową opartą na mojej piersi podczas gdy ja luźno ją obejmuję. 

Kurwa czy ktoś podkręcił ogrzewanie? 

Dopiero teraz zaczynam odczuwać nie wielki ciężar na mojej klatce piersiowej z zdumieniem zauważam jego przyczynę. Rosa leży na mnie a jej brązowe włoski przykleiły się do mojej skóry. Momentalnie czuje ciepło na sercu. Musiała przyjść do nas w nocy i zamiast obudzić swoją matkę aby ta przyszła do jej pokoju postanowiła się we MNIE wtulić. I mimo tego że że ciepło ciał moich dziewczyn robiło się coraz bardziej dokuczliwe nie zamierzałem się ruszyć o chociażby milimetr. 

Gdzieś w tle było słychać głośne trzaski w kuchni wymieniające się z ostrymi słowami Cari która upomina Irene aby była ciszej. Blondynka nic z tego sobie nie robi i nadal napierdala szafkami i garnkami co powoduje przebudzenie mojej narzeczonej.  Brunetka podnosi gwałtownie głowę prawdopodobnie poszukując powodu hałasu a gdy uświadamia sobie że znajduje się aktualnie w salonie a dźwięki pochodzą z kuchni na jej twarzy widać zrozumienie. 

Gdy jej oczy skupiają się na mnie nerwowo się porusza a na jej twarzy zaczyna pojawiać się uroczy rumień. Jej ręka sięga do miejsca na moim ciele gdzie widnieje opatrunek. Całkowicie o nim zapomniałem. Adelina szybko sięga w stronę córki prawdopodobnie chcąc ja obudzić aby oszczędzić moją ranę ale ja chciałem aby mały diabeł tu był.  Choć tego nie przyznam na głos gdy leżymy tak w trójkę czuje się jakbym miał swój cały świat w ramionach.

Nie chcąc aby narzeczona obudziła dziewczynkę przesuwam dłoń z jej tali na kark gdzie zaciskam nieznacznie dłoń. Adelina patrzy mi głęboko w oczy nadal się ze mną nie witając. Postanawiam więc wziąć sprawy w swoje ręce. Nakierowuje więc jej głowę w swoim kierunku, sam również się pochylając. Gdy nasz usta są na tym samym poziomie nie mogę się powstrzymać i wręcz atakuje jej słodkie usteczka. Nasza pieszczota jest zarówno czuła jak i intensywna.

-Dzień dobry- mruczę gdy odrywamy się od siebie na niewielką odległość.

-Dobry- mówi zawstydzona a z każdym powiedzianym przez nas słowem nasze wargi się o siebie ocierają- Nie powinna na tobie leżeć, jesteś ranny- dodaje gdy ja się bawię jej zabłąkanym kosmykiem włosów.

-Niech leży, praktycznie wcale jej nie czuje- ponownie całuje jej kuszące usta. 

Jesteśmy w trakcie wymiany czułości gdy dobiega do nas wymowne kaszlnięcie z wejścia do pomieszczenia. Oby dwoje spojrzeliśmy w tamtym kierunku. Wyraźnie wkurwiona Irene próbująca zachować resztki profesjonalizmu posyła nam spojrzenie które ciężko odczytać. 

AdelinaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz