21

3.4K 323 71
                                        


Kilkanaście lat później


Jechałem samochodem ze studia chyba najszybciej w moim życiu. Dziwiłem się, że żadna policja jeszcze mnie nie złapała. 

Zaparkowałem na pierwszym lepszym miejscu i wbiegłem do szpitala.


-Przepraszam, Jak dostanę się na porodówkę?- zapytałem zziajany starszej kobiety w recepcji, a gdy ta wytłumaczyła mi drogę znowu zacząłem biec.


Zostanę ojcem!!!


-Młoda kobieta, blondynka, moja żona zaczęłam rodzić! Gdzie ona teraz jest?- prawie wykrzyczałem w twarz jakiejś lekarki.

-Panna Delilah?- zapytała.

-Tak, tak.

-Tutaj- wskazała na drzwi.

Szybkim krokiem przekroczyłem próg sali. 

Leżała tam ze skrzywioną miną.


Przez ten czas tak dużo się zmieniło. 

Pokonałem depresje i myśli samobójcze. Skończyłem edukacje. Dostałem staż w studiu muzycznym, później też w nim pracę. 

Ciągle była przy mnie Delilah. 

Pomogła mi wstać na nogi, wspierała mnie, po prostu była. 

Byliśmy szczęśliwi, wzięliśmy ślub, kupiliśmy mieszkanie, z którego dwa tygodnie temu się wyprowadziliśmy. Kupiłem dom. Piękny, duży, odpowiedni dla naszej, już niedługo trójki.


-Dobrze, że pan już dotarł. Pana żona zaparła się i powiedziała, że nie urodzi puki pan nie dojedzie- wyjaśnił lekarz.

Uśmiechnąłem się i pokiwałem głową. Usiadłem na krześle obok łóżka, pocałowałem policzek Del i złapałem mocno jej rękę, którą też cmoknąłem.

-To co, panno Styles? Zaczynamy?


Byłem tak bardzo szczęśliwy.

Mimo tego, że przez pierwsze siedemnaście lat mojego życia nie było mi łatwo. Od kiedy poznałem tą dziewczynę wszystko stawało się coraz lepsze. 

Jakbym wtedy pomyślał, że teraz miałbym żonę, dziecko w drodze, dobrze płatną pracę, dom to chyba sam bym siebie wyśmiał. Ale tak jest.

Wszystko wyszło na prostą. Mimo, że czasami jest trudno, dajemy radę. 

Razem.

~*~

I właśnie teraz ja Harry Styles, chłopak, który chciał umrzeć, po trzech godzinach czekania został ojcem malutkiej, kochanej, ślicznej Anne* Styles.


*Annie- imię mamy Harry'ego.


Nie wierzę, że to piszę, ale...

Koniec.



Piano |h.s|Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz