VI.

1.2K 101 7
                                        

- Słyszałaś o zespole BTS?

- Słyszałam... Czekaj. Nie gadaj że... - nie mogę ułożyć myśli. Taehyung jest piosenkarzem?!

- Tak. Ja i moi przyjaciele jesteśmy w zespole Bangtan Boys.

Nie wiem co powiedzieć. Już wiem, skąd ich kojarzę.

- Przepraszam, że nie powiedziałem wcześniej - mówi ze skruchą Tae. - Bałem się, że nie będziesz się czuć swobodnie, że nie zaakceptujesz mnie jako sławnego ...

- Nie szkodzi, rozumiem cię i nie mam do ciebie wyrzutów - przerywam patrząc mu w oczy.

- Naprawdę? - nie dowierza Taehyung.

- Naprawdę - śmieję się. - Nie mogę być zła, skoro wcześniej nawet nie zapytałam. Dla mnie nadal jesteś tylko Tae, moim przyjacielem.

Chłopak szczerzy się i przytula mnie. Odwzajemniam uścisk. Nie obchodzi mnie to, że jest sławny, najważnejsze, że po prostu jest sobą.
                               xxx
         
- To opowiedz mi trochę o swoim zespole - proszę po chwili.

- Najpierw musisz ze mną wygrać w kości - mówi chytrze Taehyung.

- Pfff, niech ci będzie.

Gramy. Całe szczęście wygrywam; mam dość czekania.

- No to słucham. - Sadowię się wygodnie.

- Ok... Nazywamy się Bangtan Sonyeondan i działamy od 2013. Każdy z nas ma pseudonim sceniczny. Mój to V. Namjoon to Rap Monster, Hoseok to J-Hope, Yoongi to Suga, a Jungkook to Kookie. Jimin i Jin dali po prostu swoje imiona. RapMon, Suga i J-Hope są raperami, a ja, Jungkook, Jimin i Jin jesteśmy wokalistami. Nasz fandom nazywa się A.R.M.Y. Liderem jest RapMon, Jin jest Visualem, Kookie maknae, Jimin jest specem od high note'ów i razem z J-Hopem najlepiej tańczą. Suga pomaga przy komponowaniu muzyki. Ja jestem Allienem. Wystarczy ci?

- Na razie - mówię i milknę.

To dlatego tak często patrzy w horyzont. Na niego czekają miliony fanek. Czeka na niego zespół. To dlatego tak wytrwale dąży do celu. Współczuję mu. Zespół pewnie rzucił pracę, Tae musi się o nich martwić. Cały świat myśli, że V zginął, więc chłopak całym sercem pragnie udowodnić im, że się mylą. Pomogę mu w tym. Nieważne, co zrobią fanki, on jest moim przyjacielem. Będę go wspierać.

Reszta dnia mija nam w milczeniu. Robię na kolację tradycyjną rybę, tym razem bez wodorostów, bo trochę nam się znudziły. Kiedy kładziemy się spać, zagaduję Tae:

- Chciałabym posłuchać jakiejś waszej piosenki, masz je na telefonie?

- Niestety...

- No trudno.

- Mogę ci zaśpiewać.

 - Poproszę.

Don’t think of anything
Don’t say anything, not even a word
Just give me a smile

I still can’t believe it
All of this seems like a dream
Don’t try to disappear

Is it true Is it true
You You
You’re so beautiful, that I’m scared
Untrue Untrue
You You You

Will you stay by my side
Will you promise me
If I let go of your hand, you’ll fly away and break
I’m scared scared scared of that

Will you stop time
If this moment passes
As though it hadn’t happened
I’m scared scared scared I’ll lose you

Butterfly like a Butterfly
Just like a Butterfly bu butterfly
Butterfly like a butterfly
Just like a Butterfly bu butterfly*

*angielskie tłumaczenie piosenki Butterfly

Nie słyszę ciągu dalszego, bo zasypiam w ramionach Tae.
 

                           xxx

Budzę się i dziwi mnie fakt, że chłopak nadal mnie przytula. Nie wstał wcześniej. Nareszcie mogę zobaczyć go, kiedy śpi; z zamkniętymi oczami wygląda słodko. Jego twarz jest tak blisko... przez chwilę czuję chęć, by go pocałować. Zamiast tego powoli wstaję, by go nie obudzić i zabieram się za robienie śniadania. Dzisiaj decyduję się zrobić "szaszłyki", czyli kawałki ryby nabite na patyki i owinięte wodorostami. Tae budzi się po kilku minutach i patrzy na mnie, udając, że śpi. Jednak widzę to i śmieję się. Przestaje udawać i wstaje, by mi pomóc.

Dzień mija nam normalnie. Siedzimy teraz po kolacji na krawędzi Starscream i patrzymy w gwiazdy. Droga Mleczna jest doskonale widoczna z tego miejsca; jest bezchmurnie, a jedyne światło w promieniu wielu kilometrów to nasze ognisko. Tae łapie mnie za rękę. Zaczyna śpiewać, a ja wsłuchuję się w jego głos. Oczywiście nie poznaję piosenki, ale tekst mówi o chłopaku i dziewczynie, którzy się rozdzielili, chłopaka uwięziły zimowe dni, dziewczyna była wybawieniem - wiosną. Kiedy V kończy śpiewać, kładę mu głowę na ramieniu. Chyba jednak łączy nas coś więcej, niż przyjaźń.

- Rin... muszę ci coś powiedzieć...

Hej :^ mam wenę i wstawiam dwa rozdziały naraz :* następny pewnie jutro rano ;_; domyślacie się, co Tae chce powiedzieć Rin? Pewnie tak xD w każdym razie, do następnego! *^*

Crush *Taehyung* (Bts)Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz