rozmowa pierwsza

4.8K 638 1K
                                        

Tony Stark utworzył nową
rozmowę z użytkownikami:
Loki Laufeyson, Peter Parker,
Stephen Strange.

Tony Stark: panowie

Tony Stark: i ty, peter

Peter Parker: hej, jestem już młodym dorosłym!!! jestem panem parkerem!!

Loki Laufeyson: Peter, spokojnie. Jeśli cię to pocieszy, w Asgardzie nie byłbyś nastolatkiem. W Midgardzie jestem w twoim wieku.

Stephen Strange: W A-czym? Nie spotkałem sie nigdy z tą nazwą

Loki Laufeyson: Za to zarAZ TWOJA TWARZ SPOTKA SIĘ Z MOJĄ MAGIĄ.

Tony Stark: eh, nastolatkowie

Tony Stark: w każdym razie, kochani, mam dla was wspaniałe wieści

Peter Parker: znowu możemy jeść na kanapie w salonie??

Tony Stark: nie

Loki Laufeyson: Wyprowadzasz się?

Tony Stark: nie.

Stephen Strange: Zachorowałeś na jakaś śmiertelną chorobe?

Tony Stark: NIE!

Tony Stark: DLACZEGO WY MNIE TAK BARDZO NIENAWIDZICIE?

Stephen Strange: Mam wymieniać alfabetycznie czy chronologicznie?

Tony Stark: a pierdol się

Stephen Strange: Da się załatwic

Loki Laufeyson: Nie przy nastolatkach, zbereźnicy.

Peter Parker: chwila...

Peter Parker: chwILA

Peter Parker: CHWILA

Loki Laufeyson: Wystarczy już tej retardacji.

Tony Stark: uwaga: mądre słowo

Peter Parker: APLIKACJA

Peter Parker: ONA ŻYJE

Peter Parker: ONA ŻYYYYJEEEEE

Stephen Strange: Peter, to nie film o frankensteinie ani o zombie

Peter Parker: MAM TO GDZIEŚ

Loki Laufeyson: Wow, to żeś mu nagadał. Chyba się nie pozbiera.

Peter Parker: JESTEM TERAZ TAKI SZCZEŚLIWY

Stephen Strange: Luke Skywalker już nigdy nie pojawi się w Star Wars

Peter Parker: A TERAZ JESTEM TAKI SMUTNY ŻE IDE SIE ROZPŁAKAC POD KOCYKIEM I JEŚĆ LODY

Peter Parker opuścił rozmowę.

Loki Laufeyson: Strange.

Tony Stark: ja pierdole stefan

Stephen Strange: Jego optymizm zaczyna być już niezdrowy

Tony Stark: a picie trzydziestu herbat dziennie jest niby zdrowe?

Stephen Strange: Dwudziestu sześciu, tak dla ścisłości

Stephen Strange: I owszem, herbaty są dobre na trawienie i uspokojenie

Loki Laufeyson: Teraz go przeproś.

Stephen Strange: Loki, wiesz, jaki on jest, poradzi sobie

Loki Laufeyson: PRZEPROŚ GO.

Stephen Strange: NO DOBRA, DOBRA, PRZEPROSZĘ

Loki Laufeyson: Przypilnuję cię.

Stephen Strange: W porządku, pilnuj

Tony Stark: pragne zauwazyć, że nadal nie daliście mi dojść do słowa i poruszyć mojego ważnego tematu

Stephen Strange: Pogadamy później, bo Loki zaraz zejdzie na zawał

Tony Stark: to źle?

Loki Laufeyson: STARK.

Tony Stark: NO CO

Tony Stark: każdy przecież wie, że lubisz sobie umrzeć, gdy ci się nudzi

Tony Stark: jesteś taki dramatyczny

Loki Laufeyson: Wezmę to za komplement i nie odbiorę ci prawa do dalszego milczenia.

Tony Stark: wow, dzięki?

Loki Laufeyson: ZAMILCZ MÓWIĘ.

Loki Laufeyson: Strange, idziemy.

Loki Laufeyson opuścił rozmowę.

Stephen Strange: Jesli mnie zabije, puść na moim pogrzebie muzyczkę z Różowej Pantery

Stephen Strange opuścił rozmowę.

Tony Stark: chyba czas znaleźć sobie jakąś lepszą drużynę

Tony Stark usunął rozmowę.

AGE OF CHAT. MarvelOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz