Loki Laufeyson utworzył nową
rozmowę z użytkownikami:
Tony Stark.
Loki Laufeyson: Czy Jaszczurkowaty jest po naszej stronie?
Tony Stark: wade?
Loki Laufeyson: Mhm.
Tony Stark: owszem, jest
Tony Stark: czemu pytasz?
Loki Laufeyson: Zabrał jeden z moich noży, uciekł i odciął sobie nim dłoń.
Tony Stark: wow, przy nim serio wszystko jest możliwe
Loki Laufeyson: Słucham?
Tony Stark: do tej pory nie sądziłem, że mozna sobie odciąc dłoń nożem do smarowania kanapek
Tony Stark: niezwykłe
Loki Laufeyson: SŁUCHAM?
Loki Laufeyson: ZARAZ ROZSMARUJĘ TYM NOŻEM TWOJE ZWŁOKI, STARK.
Tony Stark: uwielbiam cię
Loki Laufeyson: ...
Tony Stark: dobra, ale tak czy siak musisz przyznać, że biegający bez ręki wade robi wrażenie
Loki Laufeyson: Przyznaję.
Tony Stark: cóż, ale to chyba za mało
Loki Laufeyson: Niby czego ci jeszcze brakuje?
Tony Stark: miłości, kawy, whisky, piątego sezonu sherlocka, pepperoni z potrójnym serem i nagrody nobla
Loki Laufeyson: Jesteś zdecydowanie zbyt wymagający.
Tony Stark: wcale nie, w tej chwili nawet ty mógłbyś dać mi 4/6 z rzeczy, które wymieniłem
Loki Laufeyson: Whisky, pizzę, kawę oraz...?
Tony Stark: nobla. wystarczy zabić kogoś mądrego, kto go otrzymał i zabrać mu jego statuetkę
Loki Laufeyson: Fakt, to wykonalne.
Tony Stark: lokes jA ŻARTOWAŁEM!
Loki Laufeyson: Ja również. Nie będę nikogo dla ciebie zabijał. W końcu nie da się zabić nożem do masła.
Tony Stark: chyba, że to wade
Loki Laufeyson: Miałeś zaprzeczyć i powiedzieć, że moje noże są cudowne.
Tony Stark: mogłeś uprzedzić
Tony Stark: ale, wracając do moich zbyt wysokich wymagań
Tony Stark: nie wygramy tej wojny samymi wilsonami, lokes
Loki Laufeyson: A z jakiej okazji mnie o tym informujesz?
Loki Laufeyson: I, poza tym, od kiedy niby trwa jakaś nowa wojna? Co mnie ominęło?
Tony Stark: ...
Loki Laufeyson: ???
Tony Stark: lokes, rozmawialiśmy o tym ostatnio ze stefanem i peterem. fakt, średnio mnie słuchaliście, ale raczej łatwo było sie domyślić, o co chodzi
Loki Laufeyson: Łatwy, to możesz być ty, a nie twoje domysły.
Tony Stark: cios prosto w serce
Tony Stark: chociaż... ups, niczego nie poczułem, plastikowe noże do masła nie przebijają skóry
Tony Stark: peter wie, że zabierasz mu jego zabawki z dzieciństwa?
Loki Laufeyson: Kiedyś cię zabiję.
Tony Stark: masz szczeście, że jesteś nieśmiertelny, bo kolejka z chętnymi do zabicia mnie jest serio długa, więc może akurat tobie uda się przetrwać
Loki Laufeyson: Doszedłem do wniosku, że nie mam pojęcia, dlaczego nadal bawię się w te wojny. Zwłaszcza po twojej stronie.
Tony Stark: dla petera
Tony Stark: i dla upokożenia thora
Tony Stark: i dla alkoholu
Loki Laufeyson: Okay, masz rację. Z Thorem też. I z alkoholem.
Loki Laufeyson: ...zaraz. Alkohol.
Loki Laufeyson: Stark, co z moim boskim napojem, którego nadal nie otrzymałem?
Tony Stark opuścił rozmowę.
Loki Laufeyson: Ty nikczemniku.
Loki Laufeyson usunął rozmowę.
CZYTASZ
AGE OF CHAT. Marvel
Fanfiction❝Emo Steve, ryby i osoby lubiące Despacito nie mają głosu.❞ ㅤㅤBo w końcu wszystko, co dobre, nigdy się nie kończy, prawda? ㅤㅤCzyli jeszcze więcej shipów, kolejne wojny poduszkowe, nowe friendshipy, apokalipsa według Rocketa i Deadpoola, kolejne dziw...
