rozmowa siódma

3K 436 149
                                        

James Barnes utworzył nową
rozmowę z użytkownikami:
Wanda Maximoff.

James Barnes: hej, Wanda...

James Barnes: mógłbym ci sie wyspowiadać?

Wanda Maximoff: sugerujesz, że wyglądam jak ksiądz?

James Barnes: ksiądz by nie dał z nami rady, tu trzeba kogoś wiecej

Wanda Maximoff: ...ale że mnie?

James Barnes: owszem

Wanda Maximoff: powiedziałabym, że to urocze, ale pewnie chodzi o jakąś nową wojne i piszesz, bo potrzebujesz pomocy

James Barnes: owszem...

Wanda Maximoff: huh, okay

Wanda Maximoff: mów, co się dzieje

James Barnes: więc, to o dziwo (serio) normalna wojna, która polega... na nie wiem czym, ale nie są w to wmieszane żadne shipy

James Barnes: trzecie civil war

James Barnes: ...czy coś w tym stylu

Wanda Maximoff: że niby do trzech razy sztuka?

James Barnes: może tym razem ktoś w końcu jednoznacznie wygra wojnę

Wanda Maximoff: "w końcu wygra"? a czy stark przypadkiem nie wygrał tej wojny, gdzie zrobiliście z wieży pole paintballowe?

James Barnes: teoretycznie wygrał

Wanda Maximoff: zacznij wreszcie tłumaczyć, co masz na myśli mówiąc o rzeczach, przy których mnie nie było, albo zacznę to z ciebie wyciągać sama i na własną rękę. dosłownie

James Barnes: ...ale po co te nerwy

James Barnes: mówię teraz o tym, że Tony wygrał tę wojnę, bo pozwoliliśmy mu ją wygrać

Wanda Maximoff: i tak by ją wygrał

Wanda Maximoff: sorry not sorry

James Barnes: .

James Barnes: WRACAJĄC, daliśmy mu fory, więc wygrał wojnę i wszystko układało sie do momentu, gdy nie upił Wade'a i nie dowiedział sie o naszym oszustwie

James Barnes: a nastąpiło to trzy dni temu, Wade nadal ma kac vegas

James Barnes: Tony się wtedy ostro wkurzył i oznajmił, że nie zalicza tej wojny, jeśli była ustawiona

Wanda Maximoff: gdy wspomniałeś o kac vegas chciałam zapytać, czy my też mieliśmy tutaj tygrysa, ale potem uświadomiłam sobie, że wkurzony stark to w sumie prawie tygrys

Wanda Maximoff: ciekawe, jakiego stark mógłby mieć patronusa...

James Barnes: dzbana

Wanda Maximoff: to nie jest nawet zwierzę, ogarnij się

James Barnes: oGaRnIj sIę

Wanda Maximoff: i zjedz snikersa

Wanda Maximoff: w tej kolejności

James Barnes: nie zareagowałaś nawet na moją opowieść z Tonym

Wanda Maximoff: oh, wybacz, jakoś przed pierwszą wiadomością zajęłam sie czymś innym i przyszłam tylko po to, by napisać o starkogrysie

Wanda Maximoff: są rzeczy ważne i ważniejsze, nie bierz tego do siebie

James Barnes: a h a

Wanda Maximoff: słucham

James Barnes: a, sorry, napisałem to przez przypadek od końca, chwila

James Barnes: A H A

Wanda Maximoff: huh

Wanda Maximoff: w takim razie będę musiała poważnie sie zastanowic nad zrealizowaniem mojego planu

Wanda Maximoff: wymyślilam go kilka minut temu i jest skuteczny, ale chyba nie chcesz go słuchać

James Barnes: SŁUCHAM

Wanda Maximoff: aibofobia

Wanda Maximoff: zaraz, napisałam to od końca, sorry

Wanda Maximoff: aibofobia

James Barnes: JAKIE TO MA ZNACZENIE?

Wanda Maximoff: żadne

Wanda Maximoff: jak twoje zdanie

Wanda Maximoff: możesz kupić mi czekoladę i wino, to pogadamy dalej

Wanda Maximoff opuściła rozmowę.

James Barnes: mam dość

James Barnes usunął rozmowę.

AGE OF CHAT. MarvelOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz