rozmowa ósma

2.5K 415 211
                                        

Loki Laufeyson utworzył nową
rozmowę z użytkownikami:
Thor Odinson.

Loki Laufeyson: Słyszałeś może tę historię o braciach, w której jeden z nich zakochał się w kobiecie, która wyraźnie wolała tego drugiego?

Thor Odinson: nie ma to jak hotel?

Loki Laufeyson: Bardziej "Nie ma to jak Asgard (lub to, co z niego zostało)".

Thor Odinson: na zawsze w naszych sercach... pieprzona siostrzyczka

Thor Odinson: i zaraz, chwila

Thor Odinson: czy ty–

Thor Odinson: ...bracie, zakochałeś sie?

Thor Odinson: do stu tysięcy piorunów, przepraszam, nie wiedziałem, powinienem zapytać...

Thor Odinson: przykro mi, że twoja wybranka woli mnie... gdybym o tym wiedział, do niczego by nie doszło

Thor Odinson: wybaczysz mi?

Loki Laufeyson: O czym ty pierdolisz?

Thor Odinson: co?

Loki Laufeyson: Nie jestem zakochany w żadnej kobiecie, Thor.

Thor Odinson: to o cholerę ci chodzi?

Loki Laufeyson: Czy razem z naszą planetą nie spłonęły także twoje szare komórki?

Thor Odinson: ...moment

Thor Odinson: ...to ja jestem tym zakochanym bratem w tej historii

Loki Laufeyson: Za poprawną odpowiedź otrzymujesz właśnie dwieście Eurogąbek.

Thor Odinson: sugerujesz, że powinienem się umyć?

Loki Laufeyson: Nie. Sugeruję, że jesteś nieudacznikiem.

Thor Odinson: ale przynajmniej nie odbieram bratu dziewczyn!

Loki Laufeyson: Ja też nie. Spotkałem ją przypadkiem i nie okradła mnie z wódki, a zaprosiła na drinka.

Thor Odinson: kłamiesz, bracie

Loki Laufeyson: Wow, serio?

Thor Odinson: tak, serio.

Thor Odinson: odegram się

Thor Odinson: koniec z graniem na moich uczuciach, dzbanie

Thor Odinson opuścił rozmowę.

Loki Laufeyson: A podobno to ja jestem dramatyczny.

Loki Laufeyson dodał użytkownika
Jessica Jones do rozmowy.

Loki Laufeyson: Hej, Jess. Whisky?

Jessica Jones: hej, Loki, pracuję obecnie nad bardzo ważna sprawą, wiec... chętnie sie napiję

Loki Laufeyson: Wspaniale.

Loki Laufeyson: To nie kłopot?

Jessica Jones: whisky ponad sprawy, szczegolnie sprawy kogoś innego, jak to się mawia w moim biurze

Loki Laufeyson: Jak to, kogoś innego?

Jessica Jones: pomagam staremu przyjacielowi znaleźć jakiegoś faceta, żeby mogł ocalić miasto. nic takiego

Loki Laufeyson: Ah, rozumiem. Ale jeśli szuka mnie, to go zabiję.

Jessica Jones: ...nie, nie zabijesz

Jessica Jones: i nie szuka ciebie, tylko jakiś handlarzy broni, którzy wiedzą o przydatnych dla niego rzeczach

Jessica Jones: sytuacja musi być serio krytyczna, bo nie prosił mnie o pomoc od... nigdy

Loki Laufeyson: Może się na coś przydam, w takim razie?

Jessica Jones: a wiesz cokolwiek o szukaniu ludzi?

Loki Laufeyson: Wiem sporo o torturowaniu i zabijaniu.

Jessica Jones: to nie przejdzie

Jessica Jones: nie u niego

Loki Laufeyson: Kim tak właściwie jest ten twój przyjaciel?

Jessica Jones: wątpie, żebyś go znał

Loki Laufeyson: Nie dowiemy się, jeśli nie powiesz.

Jessica Jones: potrafisz być serio irytujący, a mi to nawet nie przeszkadza

Loki Laufeyson: Dziękuję?

Jessica Jones: cokolwiek

Jessica Jones: w każdym razie, mówi ci coś nazwisko Murdock?

Loki Laufeyson: Matt Murdock?

Jessica Jones: damn, ty go znasz?

Loki Laufeyson: Kiedyś był w wieży i bawił się z nami w symulator rozprawy sądowej. Robił za prawnika dla przedszkolaków.

Jessica Jones: koniecznie musisz mi opowiedzieć te historie

Loki Laufeyson: Przy whisky?

Jessica Jones: przy whisky.

Loki Laufeyson opuścił rozmowę.

Jessica Jones: ah, mały ten świat

Jessica Jones usunęła rozmowę.

AGE OF CHAT. MarvelOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz