jjk:
Tae
Dlaczego plakales gdy skończyliśmy?
Wiem, ze to było potworne
Ale nie mogło być aż tak źle
kth:
Kpisz sobie w tym momencie?
jjk:
Plakales.
Nie powinieneś płakać.
Gdybyś chwilę poczekal, to bym cie przytulił...
kth:
Przytulił?
Po tym jak
Kilka minut wcześniej
Zerżnąłeś mnie na planie?
Jeszcze ten cały scenariusz kurwa
jjk:
Tae...
Przecież taki był scenariusz a ty go zatwierdziłes...
kth:
Nie wiedziałem że to będzie z tobą
Gdybym wiedział
To bym się nie zgodził
jjk:
No ale widziałeś ten scenariusz do cholery
Wiedziałeś, że ktoś cię zerznie
Że nazwie dziwka
Sprzeda klapsy
Nie da dojść
I będziesz musiał nazywać te osobę tatusiem
Aha i jeszcze obciagnac jak mistrz
Ale to nie moja wina do cholery
Też nie wiedziałem, że to będziesz ty
Nigdy, cholera nigdy, nie zrobiłbym ci czegoś takiego
kth:
Przecież to twoja wymarzona praca
jjk:
Kurwa, rozumiesz, że nigdy nie chciałbym Ci sprawić bólu?
Upokorzyc?
Nigdy
I jeszcze ten pas i uh
Wybacz mi proszę
kth:
Nie wiem czy umiem
jjk:
Daj mi sobie udowodnić
Że to wcale nie musi tak wyglądać
kth:
Jak ty to sobie wyobrażasz
jjk:
Normalnie
Dziś nie ma Seokjina
Przyjdź do mnie
Chce cie przeprosić twarzą w twarz
Za wszystko
kth:
Nie wiem czy to dobry pomysł
jjk:
Zaufaj mi, proszę
kth:
Już Ci kiedyś ufałem
Okłamałeś mnie
A teraz jeszcze to
jjk:
Taeś, błagam
Ten ostatni raz
Jeżeli cię nie przekonam
Przestanę nalegac
kth:
Co ty chcesz zrobić?
jjk:
Wszystko
Chce, żebyś był blisko
Po prostu
kth:
Nie potrzebuje cię teraz
Muszę się uspokoić
jjk:
Oh
Okej
Przepraszam
Tak bardzo chciałem, żebyś poczuł się wyjatkowo
I jak najważniejsza osoba
Wieczorem, przy mnie
Żebym mógł Ci udowodnić, że wcale nie jesteś dziwka ani chłopcem do pieprzenia
Że jesteś kochany
I zasługujesz tylko na kochanie
kth:
Chyba nie skorzystam
jjk:
Okej...
Rozumiem
Chciałem cię tak przeprosić
Ale szanuję to, że nie chcesz
kth:
Pa Jungkook
YOU ARE READING
No More Irony | Taekook
FanfictionJungkook to wiecznie napalony student, a Taehyung to wiecznie zajęta księżniczka.
