Siusiakowanie {57}

651 59 1
                                        

Jungkook już od dawna marzył o tym, by móc poczuć Taehyunga tak, jak powinien, w ten właściwy, romantyczny sposob. Kim zasługiwał na delikatność, uczucia i wszystko, co najlepsze, żadne bestialskie pieprzenie, podduszanie czy silne uderzenia, które Jeon musiał mu wymierzać podczas ich pierwszego, zaaranżowanego razu. Dlatego teraz, gdy miał pod sobą wspaniale wyglądającego aktora czuł, że wszystko jest tak, jak powinno i za parę dni ukochany wcale nie będzie rżnięty na jego oczach przez jakiegoś oblecha. To był czas, by pokazać Taehyungowi jak dobrym jest kochankiem i co może mu dać. Dlatego całując jego ciało, niejednokrotnie powtarzał, jak piękny jest Kim i jak bardzo go podnieca.
Młodszy patrząc na bruneta, nie potrafił powstrzymać uśmiechu, który wkradał mu się na twarz. Był szczęśliwy, że jest teraz z kimś na kim naprawdę mu zależy.
Praca może i na początku wydawała się łatwym zarobkiem i jedynie przyjemnością, ale przestał odczuwać jakąkolwiek radość związana z bliskością. Jungkook to zmienił. Każdy jego dotyk był inny, był tym  czego Kim naprawdę pragnął.

-Wyglądasz niesamowicie, wiesz? Jak prawdziwa księżniczka - Jeon uśmiechnął się słodko, ściągając swoje spodnie. Gdy obaj byli w bieliźnie, Jungkook pochylił się nad kochankiem, pragnąc choć trochę ulżyć sobie i jemu, wywołując tarcie pomiędzy nimi, które nie dość, że było przyjemne, to nakręcało starszego do wykonywania kolejnych ruchów biodrami. Jego dłoń przeczesywała jasne, lśniące kosmyki, gdy usta łączyły się z tymi Kima.

Łapki Tae błądziły po ciele aktora, dokładnie badając każdy fragment jego skóry. Z każdą chwilą był coraz bardziej napalony i chętny by poczuć już bruneta.

-Twoje cialo jest niesamowite, wiesz? Jesteś przepiękny- szepnął Jungkook, palcami delikatnie dotykając jego sutków. Wiedział, że to wrażliwa część ciała każdego mężczyzny, a Taehyungowi chciał sprawiać wyjątkową przyjemność, dlatego uznał, że nie może pominąć tak ważnego fragmentu jego ciała.

-Jesteś wspaniały, Kookie - wyszeptał mu do ucha i zaraz delikatnie je przygryzł. Zaczął lekko wypychać biodra, by jeszcze bardziej ocierać się o ciało bruneta.

-Gdzie masz lubrykant? - spytał cicho, przygryzając wargę.

-Co? Nie kupiłeś? - odsunął się, patrząc jakby widział go pierwszy raz w życiu.

-Żartujesz sobie, prawda? Proponowałeś mi, powinieneś mieć!

-Ale byłem pewny, że ty kupisz! Uh, co teraz?

-Mogłeś napisać, że nie masz, idioto. Może... Ślina?

- Myślisz, że to dobry pomysł? - lekko się skrzywił.

-Myślę, że będę dla ciebie wyjątkowo delikatny i czuły. Ale jeżeli nie chcesz, to możemy zostać na tym etapie, na którym jesteśmy, tak? Nic na siłę, kochanie.

-Chcę - powiedział zdecydowanie.

-Oh. No dobrze - uśmiechnął się, całujac go w czołko, brew, kość policzkową i usta - Kochany mój.

-Mój Kookie- Taehyung przejechał dłonią po  policzku Jungkooka  kciukiem zahaczając o jego dolną wargę.

Jeon strasznie chciał odpowiedzieć, że jest tylko jego, że nikt inny nie może go mieć, dotykać, oglądać, ale to byłoby okropne kłamstwo. Jungkook sprzedawał swoje ciało, mając stałego partnera, z którym właśnie miał przeżyć ich prawdziwy pierwszy raz.

Szarowłosy zaczął mocniej wypychać biodra, domagając się w ten sposób więcej atencji ze strony kochanka, który troszkę się zawiesił. Taehyung kochał być w centrum uwagi swojego chłopaka, więc czym więcej ten mu jej poświęcał, tym bardziej zadawolony był Kim. Jeon od razu zareagował na niemą prośbę aktora, w kwestii zajęcia się nim. Postanowił więc przejść do rzeczy, pozbywając się bielizny kochanka i umiejscawiając dłoń na jego podbrzuszu. Musiał się z nim odrobinę podroczyć, więc zamiast zasysać się na główce jego penisa, postanowił wycałować jego udo oraz pachwine, gdy w końcu udało mu się rozłożyć wcześniej zacisnięte nogi Taehyunga.

No More Irony | TaekookStories to obsess over. Discover now