Jest brzydki jak cholera, deszczowy dzień. Chmur jest tyle, że aż nieba spod nich nie widać, deszcz pada nieustannie od rana, moherowe berety budują osiedle moherowych babć pod kościołem, fani Zardonica, nie zważając na pogodę, budują swemu panu i władcy świątynię, rowery miejskie mokną, jakiś dekiel odpierdala pod blokiem taniec z Fortnite, mimo iż pada, a twoja babcia nie może oderwać się od TV Trwam. No po prostu dzień jak co dzień, żyć nie umierać. Ty jednak, jak to grzeczny kujon ma w zwyczaju, obecnie siedzisz w szkole, bowiem, co napawa cię radością nieziemską, masz lekcje do szesnastej. No i w końcu nastaje przerwa, podczas której ty, jak to kujon ma w zwyczaju, uczysz się na sprawdzian, który ma być za trzy tygodnie. Aż tu w pewnym momencie staje się coś strasznego dla ciebie. Coś, przez co twoje życie nie ma sensu. Otóż w którejś chwili wchodzi wasza wychowawczyni i mówi, że dzisiaj wyjątkowo macie się obecnie wynosić do domu, bo nie ma w szkole nauczycieli od waszych ostatnich lekcji...
CZYTASZ
Typowe problemy i sytuacje różnych subkultur.
RandomUWAGA, WAŻNA INFORMACJA DLA NOWYCH CZYTELNIKÓW!!! JEŻELI JAKIŚ SPECJALNY PŁATEK ŚNIEGU/SJW ZJEB/PO PROSTU ZJEB/OSOBA Z DWOMA KIJAMI W DUPIE ZAMIERZA SIĘ PIEKLIĆ Z POWODU TEGO, JAKI HUMOR JEST W TYCH ROZDZIAŁACH, TO TAK TYLKO INFORMUJĘ, ŻE NIE ZAMIER...