9

1.2K 52 3
                                        

Pocałowałam go chciałam zrobić to szybko i bez uczuciowo ale coś nie wyszło, wyszło wręcz odwrotnie długo i bardzo uczuciowo.

L:Dobra, już bo się udusicie
K:Sorry - powiedział i puścił mi oczko-
M:Dobra dokończymy kiedy indziej
L:No właśnie weźcie se lepiej pogadajcie
M:Pokaże wam gdzie pokój gościnny

Skip time

Ten pokój był cudowny, piękny, oczywiście mój lepszy ale i tak był super.

K:Przeczytałaś? - spytał łapiąc mnie w talii i całując od po szyi -J:Tak - powiedziałam powoli obracając się twarzą do chłopaka - o czym chciałeś pogadać?K:Może wprowadzisz się do mnie co? -spytał tym razem całując mnie w usta -J:Nie wiem, po pier...

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

K:Przeczytałaś? - spytał łapiąc mnie w talii i całując od po szyi -
J:Tak - powiedziałam powoli obracając się twarzą do chłopaka - o czym chciałeś pogadać?
K:Może wprowadzisz się do mnie co? -spytał tym razem całując mnie w usta -
J:Nie wiem, po pierwsze parę godzin temu dostałeś od emnie patelnią w łep, po drugie na początku mnie nachodziłeś, po trzecie jesteśmy sąsiadami więc masz blisko i po czwarte my nawet nie jesteśmy razem. - powiedziałam przerywając pocałunek -
K:Po pierwsze dostałem patelnią w łep bo mnie kochasz, po drugie nachodziłem cię bo cię kocham, po trzecie sąsiedzi to nie to samo a po czwarte możemy to zmienić - powiedział chłopak unosząc mnie do góry dzięki czemu mogła mu opleść nogi wokół bioder-
J:Wiesz co? Głupi jesteś - powiedziałam i ponownie go pocałowałam -

Skip time

Obudziłam się z ręką Kacpra na brzuchu.

J:Wstawaj - mówiłam szturchając go-
K:Nie - powiedział zakładając poduszkę na głowe-
J:Rusz dupę - ponownie go szturchnęłam tym razem wreszcie raczył wstać-
K:Która godzina? -spytał rozglądając się po pokoju -
J:Po 15 -powiedziłam odkładając telefon na półke- pamiętasz cokolwiek że wczoraj?
K:Nie, ale po wyglądzie tego pokoju jedynie mogę się domyślać - rozejrzałam się po pokoju wyglądał jakby jakiś huragan po nim przeszedł ubrania walały się po całej podłodze - widziałaś może moje spodnie?
J:Czy one przypadkiem nie są na telewizorze? - spytałam wskazując palcem - co one tam robią?
K:Tego nie wiem ale wiem że mam takiego kaca że zaraz łep mi pęknie - przysunął się do mnie i pocałował - chyba nie źle się wczoraj bawiliśmy co?
J:Chyba tak - ponownie rozejrzałam się po pokoju, chyba nie chce wiedzieć co my robiliśmy- chodź idziemy znaleźć Lexy i Marcina
K:I tabletki - wtrącił chłopak-

--------------------------------------------------------------
Przepraszam że taki krótki ale kolejny będzie dłuższy pamiętajcie że 15 maja będzie konkurs na moim Instagramie (pakus_e) a jak ktoś by chciał popisać czy o coś zapytać to śmiało piszcie 🔥

O 14 kolejny rozdział

„Take your time, don't rush" JxKOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz