J:Może tego pożałuje a może nie -powiedziałam do stojącej obok dziewczyny- czas pokaże
L:Jesteś pewna że chcesz z nim iść -Lexy teraz wyglądała na bardziej wyciszoną niż wcześniej-była spokojniejsza. Wiem że w głębi duszy była na mnie zła że marnuje szansę na udane życie z Chrisem, chodź kto wie może nie było by takie udane.- jednak nie było go dosyć długo ufasz mu po tym wszystkim?
J:Kocham go, z nim czuje się zupełnie inaczej niż przy Chrisie -dziewczyna wyglądała na lekko zmieszaną całą sytuacją- czuje że tak powinnam zrobić
L:Fine, mam nadzieję że tym razem cię nie zrani -Lexy przytuliła mnie i podeszła do Kacpra oczywiście dostało mu się za swoją roczną nie obecność, dostał też krótki wykład co się stanie jak mnie znowu zrani. Lexy jest moją najlepszą przyjaciółką na której mogę polegać zresztą jedyną.-
*Następny dzień**rano*
Razem z Kacprem zatrzymaliśmy się w domu letniskowym mojego ojca. Domek był w samym środku lasu obok jeziora. Z okna w sypialni można było zobaczyć jezioro i kawałek lasu za nim. Natomiast w salonie połączonym z kuchnią znajdowała się duża szyba z widokiem na jezioro i pomost.
K:Zrobić ci śniadanie -usłyszałam za sobą głos chłopaka który o dziwo już nie spał.-
J:A co ciekawego proponujesz -powiedziałm odkładając telefon ma półkę obok łóżka i przekręcając się na drugi bok aby być przodem do chłopaka-
K:Naleśniki? -patrzyłam mu prosto w oczy myśląc o tym wszystkim co działo się jeszcze przed zniknięciem Kacpra. Dlaczego on w ogóle uciekł? To pytanie nie dawało mi spokoju ani na chwilę chodź próbowałam o tym nie myśleć i tak myślałam.-
J: Dlaczego uciekłeś? -wypaliłam nagle po paru minutach ciszy. Chłopak się lekko skrzywił chodź próbował zachować kamienną twarz.- Dlaczego -powtórzyłam-
K:Możemy porozmawiać o tym wieczorem? -powiedział uśmiechając się* najlepiej przy kolacji na tarasie
J:Randka? -Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy szukając swojej ulubionej koszulki i jeansów-
K:Można tak powiedzieć -poczułam jego ciepły oddech i ręce na mojej talii. Odwróciłam się i pocałowałam chłopaka-
J:Czekam na dole
CZYTASZ
„Take your time, don't rush" JxK
FanfictionPisze z nudów, jednak myślę że książka jest warta uwagi jak przeczytasz to się dowiesz chyba tyle miłego czytania
